Macie słabość do czekoladowych słodkości? W takim razie ciężko zniosłybyście wizytę w salonie, w którym włosy farbuje się za pomocą Nutelli. Taką praktykę wcielił w życie stylista fryzur z Beirutu, Albert Allahitani, pracownik salonu Abed & Samer. Mówi się, że to będzie nowy trend, który niebawem opanuje świat beauty! Technika ma ułatwić farbowanym, jasnym blondynkom powrót do naturalnego, ciemniejszego koloru. Nadaje głębi odcieniowi blond i jest nieinwazyjna, dzięki czemu nie uszkadza struktury włosa.

Czekoladowy krem nakłada się bezpośrednio na włosy, po czym łączy się go z mlekiem skondensowanym. Następnym krokiem jest zawijanie partii włosów w srebrną folię, podobnie jak przy dokonywaniu tradycyjnej koloryzacji. Jaki jest efekt? Fryzura zyskuje ciemniejszą barwę i staje się super odżywiona. To zasługa zawartego w Nutelli oleju palmowego, który wygładza oraz pielęgnuje włosy. Czy ten tłuszcz nie jest taki zły, jak go malują? Przynajmniej nie stosowany zewnętrznie. 

Efekt koloryzacji Nutellą na każdych włosach wygląda inaczej. Jak mówi Abed:

"Wszystko zależy od rodzaju włosów naszych klientek i częstotliwości dokonywania kuracji. Chcesz mieć blond w tonacji Mocha? Uzyskiwanie takiego koloru dzięki naszej metodzie potrwa około 3 tygodnie. Przechodzenie z jasnego blondu do ciemnego brązu zajmie niestety znacznie więcej czasu. Gwarancją jest jak najbardziej naturalne i nieszkodliwe przejście do wymarzonego koloru włosów."

Powracanie do naturalnego koloru włosów wiąże się z częstą koloryzacją, zazwyczaj w krótkim czasie. Takie zabiegi nie są obojętne dla fryzury. Po nich włosy stają się łamliwe i suche, mają skłonności do wypadania. Cena pięknego odcienia jest wysoka. Warto znaleźć naturalną metodę farbowania, by uniknąć skutków ubocznych nadmiaru chemii nakładanej od skalpu po końcówki. Być może jest nią receptura na słodki deser? Efekty tej kuracji nas zachęcają!