Jeśli przyszłość naprawdę "rodzi się na krawędziach", to od zawsze wydawało mi się, że są to między innymi krawędzie brył pawilonów światowej wystawy EXPO. W Dubaju w tym roku było ich niemal 200, w tym 192 reprezentujące poszczególne państwa, a w każdym z nich ich historia, kultura, startupy, wynalazki i nowe technologie, które mają prowadzić nas do lepszego świata. Oto przewodnik po 10 miejscach, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Zaczęłam od giganta odpoczywającego na jednym ze skwerów między strefami EXPO - dokładnie w takiej pozycji kończyłam codziennie kilkunastokilometrowy spacer między pawilonami.

ELLE.pl na EXPO 2020 w Dubaju / instagram @mart_kowalska

Dlaczego na stolicę EXPO tym razem wybrano Dubaj? Zjednoczone Emiraty Arabskie obchodzą w tym roku 50 urodziny jako państwo i otwierają się coraz bardziej na biznes, kulturę, turystykę. Perspektywa końca ery naftowej nadaje właśnie taki kierunek, więc tak olbrzymia inicjatywa jak światowa wystawa o wielkiej promocyjnej skali rażenia jest w tej strategii bardzo istotnym krokiem. Dla EXPO Dubaj zbudował niemal miasto w mieście. Do ogromnego terenu, gdzie stanęły pawilony wybudowano nawet specjalną linię metra pędzącego przez pustynię. Takiego rozmachu, skali i ogromu bodźców nie doświadczyłam podczas żadnego ze światowych wydarzeń. I tu pojawia się pytanie, do którego jeszcze wrócę - jaki ślad węglowy i ile plastiku EXPO zostawi po sobie w tym roku, gdy większość z pawilonów zostanie rozebranych? I czy zrównoważą to piękne pomysły, kontakty, nowe idee i wiedza, z którą opuści wystawę 25 milionów gości?

1. Pawilon Sustainability na EXPO 2020

Pawilon Sustainability Expo 2020 / EXPO 2020

EXPO w Dubaju podzielono na kilka stref tematycznych, w których stanęły pawilony różnych państw, ale także pawilony wiodące, powiązane z myślą przewodnią wystawy "Connecting minds, creating the future". W segmencie "Mobility" skupiono się na przemieszczaniu się i komunikacji, pawilon "Opportunities" za pomocą interaktywnych wystaw i gier edukował w zakresie wsparcia w zrównoważonego rozwoju państw rozwijających się, a "Sustainability" stanowił przestrzeń promującą rozwiązania less waste i ekologii. Ten trzeci okazał się też najbardziej futurystyczny w formie - bryłę budynku pokrył olbrzymi eliptyczny "solar-dach", a otoczyły go e-drzewa pozyskujące energię słoneczną zasilającą pawilon.

Łącznie sam pawilon nazwany "Terra" zaprojektowany przez Grimsha Architects pokryło 4912 paneli woltaicznych a wokół niego wyrosło 18 drzew pozyskujących rocznie ze słońca energię wystarczającą np. by naładować milion smartfonów. Wewnątrz na zwiedzających czekały ekspozycje i wizualizacje dotyczące zmian klimatycznych i naszego wpływu na nie. Pawilon sam animował gości - w jego wnętrzu można było manipulować pokrętłem do uzyskiwania tzw. "szarej wody", a także zobaczyć nowe wersje reklam telewizyjnych promujących świat zalany plastikiem. Dźwigniami goście decydowali o tym, co by wybrali - nie zobaczyć już nigdy lasu, czy nie zobaczyć morza a na końcu mogli zobaczyć statystyki - równie przerażające co sama konieczność podjęcia wyboru. Uderzająca była też ekspozycja z witrynami i szufladami zawierającymi rzeczy, które wybrani bohaterowie wystawy ocaliliby, gdyby raz na zawsze ich dom miała zniszczyć katastrofa klimatyczna. Niektóre z tych animacji możecie zobaczyć w wyróżnionej relacji na naszym Instagramie (@ellepolska).

2. Pawilon Rosji na EXPO 2020

Pawilon Rosji podczas EXPO 2020 cieszył się olbrzymią popularnością. Nie tylko z powodu walorów architektonicznych, które nadał bryle przypominającej planetę architekt Siergiej Tchoban, ale przede wszystkim dzięki potężnemu mózgowi, który stanął w centrum największej sali budynku. Ekspozycję wokół niego i piękny wizualny show na jego powierzchni spięto tytułem "Mechanika cudu". To neuronowe połączenia, ich struktura i moc komunikacji między nimi stanowią podstawę kontaktów międzyludzkich i naszą największą siłę. Pod warunkiem, że uczymy się, dostosowujemy do zmian, elastycznie potrafimy zmieniać strukturę połączeń.

 

"Mechanika cudu" czerpie z prac rosyjskich naukowców, w tym Ivana Pavlova i Natalii Bekhterevej i pozwala spojrzeć na umysł jako siłę napędową uczenia się, emocji, społeczeństwa, kultury i kreatywności. Z haseł, które otaczały potężny umysł w rosyjskim pawilonie, najmocniejsze było to: "Umysł rozwija się nie przez zwiększanie liczby neuronów a poprzez restrukturyzację połączeń między nimi". Trudno nie odnieść tego do ludzkości, organizacji i wszystkich krajów świata. Doskonała wystawa!

3. Pawilon Polski na EXPO 2020

 

mat. prasowe

DUMA! Polski pawilon na EXPO 2020 był jednym z rekomendowanych przez organizatorów i światowe media w większości przewodników i relacji z wystawy. Umieszczony przy jednej z głównych alei wystawowego miasteczka, prawdopodobnie będzie jednym z tych, które nie zakończą funkcjonowania z końcem EXPO - w grę wchodzi także przetransportowanie modułowego budynku w inne miejsce. Przepiękny projekt pawilonu to rozplanowane na 2000 m2 dzieło pracowni architektów z pracowni WXCA. Drewniana bryła została otoczona kinetyczną instalacją przywodząca na myśl wielkie wędrówki ptaków pomiędzy Polską i światem arabskim. 

Polski stół EXPO 2020 / mat. prasowe

Wnętrze podzielono na pięć stref, których sercem stał się interaktywny projekt "Polski Stół". Multimedialną instalację stworzono z charakterystycznych dla naszego kraju surowców, takich jak miedź, szkło, drewno, ceramika czy włókna węglowe, przy wspólnym wysiłku polskich rzemieślników, artystów i inżynierów (w pracę włączyli się między innymi Oskar Zięta, Agnieszka Bar, Mikołaj Król, Marta Małoszyc, Małgorzata Szewc, Maciej Siuda, Monika Świech – Szczepańska). Każdy z elementów stołu ma tu znaczenie symboliczne, ale także jest częścią immersyjnego doświadczenia. Stół otoczono bowiem mikrofonami, które na wypowiedziane przez kilka osób słowo "cześć" generują impuls świetlny wędrujący przez partie blatu aż ku górze, rozświetlając całą przestrzeń. 

Siłą polskiego pawilonu są też okresowe wystawy tematyczne organizowane przez Instytut Adama Mickiewicza

Pierwszą z nich była prezentowana już pod koniec roku ekspozycja “The Amazing Land of Quarks, Elephants and Pierogi” inspirowana ogłoszoną najpiękniejszą książką roku 2018 „Quarks, Elephants and Pierogi". To wizualna, wciągająca jak baśń opowieść o języku polskim - zaczarowanej, tajemniczej i na pozór obcej krainie, w której dzieją się cudowne rzeczy. Ekspozycję oprawiono w multimedia, ale także elementy scenograficzne, które estetyką powodowały, że instagram odwiedzających odpalał się sam. Twórcami i kuratorami wystawy są Magdalena Burdzyńska i Mikołaj Gliński, współautorzy książki.

Drugą, świąteczną była wystawa "Rituals" otwierająca na świat tradycję dzielenia się opłatkiem. Kuratorki: Katarzyna Rzehak i Marta Niemywska-Grynasz poprosiły pięć nowoczesnych studiów projektowych, o zaprojektowanie nowych wersji opłatków. Założeniem było pokazanie wartości uniwersalnych, ważnych we wszystkich kulturach i religiach. Opłatki powstały dla haseł: pokój, miłość, szczęście i harmonia, troska o środowisko, dobro. Zaproszenie przyjęli artyści reprezentujący różne estetyki i dziedziny wzornictwa: Kamila Niedźwiedzka, Nikodem Szpunar, Pionty/ Jakub Jezierski, Barrakuz/ Beata Śliwińska, Wiktoria Lenart i Malwina Konapacka. Ich interpretacje bożonarodzeniowego opłatka w wystawowe eksponaty oprawiło Grynasz Studio.

Trzecie prezentowane wydarzenie to historia Wacława Seweryna Rzewuskiego - zapis przygód z podróży po Bliskim Wschodzie protoplasty, odkrywcy, który był zarówno promotorem Polski w świecie arabskim, jak i świata arabskiego w Polsce. Dopełnieniem prezentacji polskiej kultury podczas EXPO będzie wystawa „Landscapes of Leisure”, czyli opowieść o uniwersalnej potrzebie odpoczynku i o polskiej architekturze, która od ponad stu lat powstaje z myślą̨ o jej zaspokojeniu i budowaniu relacji z przyrodą.

4. Pawilon Hiszpanii na EXPO 2020

EXPO 2020 - Hiszpania / mat. prasowe

Pawilon Hiszpanii na EXPO 2020 (projekt architektoniczny: Amann-Cánovas-Maruri) witał zwiedzających monstrualną instalacją w atrium. "El dinamo", czyli rzeźba-ekran w kształcie wstęgi autorstwa studia Daniela Canogara wyświetlała animację przyspieszających pikseli napędzanych wędrującymi wokół niej spiralnie ludźmi. Tak właśnie zaaranżowano wejście do kolejnych sal pawilonu, w których miała miejsce emisja sugestywnego filmu "August Moon" Nacho Vigalondo i interaktywna ekspozycja "Drzewo balansu". Na jego ekranach można było wypełnić quiz o naszych codziennych eko-wyborach. W zależności od wyniku na ogromnej wizualizacji podpisana naszym imieniem kropla spadała ku ziemi. Jej kolor pokazywał nasz wkład w ochronę planety lub szkodę, której systematycznie dokonujemy.

5. Pawilon USA na EXPO 2020

Stany Zjednoczone pozornie nie mogły się pochwalić czymś wyjątkowym na EXPO. Ani wyjątkową architekturą pawilonu, ani emocjonującymi animacjami wewnątrz. Ogromny budynek został po amerykańsku wyposażony w ruchomy chodnik, który obwoził widzów ścieżką historyczną USA z dość nudnymi przemówieniami z ekranów. Ale... Obok pawilonu stanęła rakieta SPACEX, można było zobaczyć symulację jazdy pociągu kosmicznej prędkości Hyperloop, a w jednej z ostatnich sal wystawienniczych miałam okazję dotknąć prawdziwego kamienia z Księżyca przywiezionego z misji Apollo 17. I naprawdę - było to emocjonalne przeżycie warte stania w kilkunastometrowej kolejce zwiedzających. 

6. Pawilon Singapuru na EXPO 2020

Pawilon Singapuru na EXPO 2020 / mat. prasowe

Pawilon Singapuru był prawdziwą oazą na pustyni, a właściwie w migoczącym dubajskim miasteczku EXPO. Pawilon zaprojektowano jako samowystarczalny kilkukondygnacyjny zielony ogród. Jego osią są stożki porośnięte bujną zielenią, wokół których pnie się budynek. To oczywiste nawiązanie do teorii i praktyk miasta-ogrodu. „To nie tylko pawilon wypełniony zielenią” - mówi Phua Hong Wei, dyrektor WOHA, singapurskiej firmy architektonicznej, która zaprojektowała pawilon. „Pokazuje współistnienie architektury i natury. Pokazuje, że budynki można projektować jako odpowiedzialne i zrównoważone środowisko, kumulując w obiegu energię i wodę, co jest coraz ważniejsze, myśląc o miastach na pustkowiach i pustyniach".

 

7. Pawilon Pakistanu na EXPO 2020

Architektoniczne cacko - biżuteryjny blask fasady pawilonu Pakistanu przyciągał na EXPO tłumy. Zaprojektowanie budynku zlecono jednemu z czołowych pakistańskich artystów wizualnych. Rashid Rana to wizjoner - na język architektury przełożył różnorodność, jaką ma do zaoferowania Pakistan. „Nasz kraj jest jednym z najbardziej zróżnicowanych regionów na świecie; geograficznie, klimatycznie, kulturowo, rasowo i etnicznie, i chciałem, aby znalazło to odzwierciedlenie w projekcie” – powiedział artysta. Fasada pawilonu składa się z 24 000 pozornie identycznych, ale w rzeczywistości unikalnych elementów, nieznacznie różniących się od siebie rozmiarem i kolorem, ale zespawanych ze sobą w harmonii. „Przejście między porami roku i jedność między charakterystycznymi grupami w kraju są siłą napędową projektu” – wyjaśnił Rana. We wnętrzu pawilonu widzowie odbyli podróż z panoramicznym widokiem na piękną naturę Pakistanu. Perspektywa z lotu ptaka pokazana na gigantycznym ekranie stworzyła iluzję prawdziwego lotu.

 

8. Pawilon Bahrainu na EXPO 2020

 

By zrozumieć architekturę, wnętrze i wymowę tego pawilonu warto dowiedzieć się czegoś o tym wyjątkowym państwie środkowej Azji. Bahrajn to tak naprawdę królestwo, kraj o ustroju monarchicznym, położony w Zatoce Perskiej, na archipelagu między Katarem a północno-wschodnim wybrzeżem Arabii Saudyjskiej. W 1971 roku państwo uzyskało niepodległość a od lat 30. XX wieku wydobywa się tam ropę naftową. Bahrajn jest zróżnicowany, dlatego igły przeszywające zimną, metaliczną przestrzeń pawilonu zaprojektowanego przez Christiana Kereza symbolizują państwo "pozszywane" z różnych kultur i tradycji. Te same igły to też odwołanie do krawieckiej tradycji regionu. Spacerując między nimi goście pawilonu, trafiają do mikrokawiarni prowadzonej przez dwójkę wybitnych szefów kuchni. Lulwa Sowaileh and Bassam Al Alawi serwują tu między innymi miękkie pistacjowe kremy i herbatę z mlekiem i kardamonem. Ich ciepły smak w trakcie degustacji zderzony z ogromną chłodną przestrzenią jest doświadczeniem tak nabodźcowanym, że aż poruszającym.

 

9. Pawilon Wielkiej Brytanii na EXPO 2020

Pamiętacie projekty oparte na współtworzonej interaktywnie poezji? Na początku forów i internetowych IRCów pojawiały się eksperymenty w postaci układania wierszy przez uczestników czatu podających po kolei swoje propozycje słów. Tak impulsami płynęły wersy i dokładnie to doświadczenie wykorzystano w pawilonie Wielkiej Brytanii podczas EXPO 2020. Z tym, że wzbogacone o AI i machine learning.

Doświadczenie zaprojektowała Es Devlin, brytyjska artystka i scenografka wykorzystująca w swojej pracy maping i rzeźby kinetyczne. Do wnętrza pawilonu brytyjskiego wchodziło się wspinającym się po zewnętrznej stronie chodnikiem. Widzowie trafiali najpierw na szczyt pawilonu, gdzie na tabletach każdy mógł wpisać swoje słowo. Następnie algorytm łączył je w poemat wyświetlany elektronicznie na dwudziestometrowej fasadzie budynku przypominającego drewniany instrument. Projekt symbolizuje wielokulturowość Wielkej Brytanii a także rolę nowych technologii w komunikacji.

 

10. Kopuła Al Wasl Plaza i roboty

Sercem EXPO 2020 był plac Al Wasl Plaza zwieńczony kopułą o wysokości 65 metrów nawiązującą do logo wystawy w Dubaju. To ona pełniła funkcję wciągającej, 360-stopniowej powierzchni projekcyjnej, na której i pod którą każdego wieczoru działy się immersyjne spektakle. Ponieważ kopuła jest przezroczysta, projekcje były widoczne zarówno dla osób znajdujących się wewnątrz, jak i poza zadaszeniem. A pod nim krążyły roboty komunikujące się z ludźmi, rozwożące mapy a nawet jedzenie. Bo EXPO 2020 było też okazją do doświadczeń kulinarnych w kilkudziesięciu restauracjach z całego świata. 

I tak EXPO 2020 okazało się jednocześnie ucztą dla umysłu, lunaparkiem wrażeń dla dzieci i dorosłych, przeżyciem edukacyjnym i niesamowitym zestawem wrażeń audiowizualnych generowanych przez olbrzymie ekrany, lustra, lasery. Nie da się jednak ukryć, że po tak monstrualnej światowej wystawie pozostanie ogromny ślad węglowy ale także tony... plastiku i tworzyw wykorzystanych do budowy pawilonów i ekspozycji. O ile nasz polski pawilon wyróżniał się ekologicznymi surowcami nawet w konstrukcji, to na pewno nie można tego powiedzieć o wszystkich instalacjach. Jaki będzie więc bilans tego wydarzenia? Wiedza, doświadczenia, networking, nawiązane relacje i forum najlepszych artystów, myślicieli i architektów z całego świata wciąż są ważne na tyle, że już kolejne państwa prześcigają się w wyścigu o organizację kolejnych edycji. Podobno w 2030 roku z przyszłością spotkamy się w Moskwie...