Nie wszystkie od razu brzmią ezoterycznie, ale z jakiegoś powodu oddziałują na nas w ten sposób, proszą się o medytację, albo o filozofujący spacerek, albo o trans na parkiecie. Mamy tu całą galerię czarodziejek, czarownic, syren, aniołków. Jeżeli lubicie wyskoczyć od czasu do czasu w czwarty wymiar, to jest duża szansa, że znajdziecie tu coś dla siebie. - mówią o swojej magicznej playliście Małgorzata Penkalla i Magdalena Gajdzica.

Posłuchaj playlisty Enchanted Hunters x ELLE na Spotify

Linda Perhacs - Parallelograms

Gosia: Linda Perhacs po prostu musi otwierać naszą listę. Utwór, który jednocześnie brzmi jak jakaś inkantacja w imię świętej geometrii, a z drugiej strony jak hołd dla nauki. Nie chce się wierzyć, że po nagraniu swojej przepięknej debiutanckiej płyty w roku 1970, Linda wróciła na wiele lat do pracy jako dentystka. Nie tylko nawiedzony demiurg może zajrzeć za zasłonę.

Maria Usbeck - Nostalgia
Magda: Jeśli miałabym powiedzieć o jakimś utworze, że ma magiczny klimat to Nostalgia jest moim pierwszym skojarzeniem. Ostatnio słucham tego w kółko. 

Lapti & Nocow - Sirenas
G: Sirenas brzmi dokładnie tak jak się nazywa. Mam obsesję na punkcie tych podwodnych wokaliz. Sekwencja trzech akordów, na jakich zbudowany jest ten numer też nie pochodzi z tego świata.

Tirzah - Make It Up
M: Ten utwór to dziwny mix, z jednej strony jest niepokojący i transowy, spokojnie mógłby polecieć na jakiejś imprezie w podziemiach, a jednocześnie ma w sobie coś bardzo ciepłego. Kocham ten numer i zawsze bujam się do niego jak zaczarowana.

Orbital - Halycon and On and On
M: To bardzo ezo utwór, wstęp brzmi jak muzyka do medytacji, gdy się rozkręci robi się ekstatycznie, a sample wokalu brzmią jak zaklęcia.

Kedr Livanskiy - Ariadna
G: Piosenka o tym, by jak Ariadna wyciągnąć siebie samego z labiryntu. Duchologiczny elektro podkład i rozlewający się w przestrzeni głos Yany sprawiają, że mam ten numer od dwóch lat na ripicie.

Nite Jewel - What Did He Say
M: What Did He Say wyprowadza nas na inną płaszczyznę za sprawą rozmytego, odrealnionego brzmienia lo-fi. Dodatkowo ten utwór ma bardzo hipnotyzującą linię basu. 

Erika de Casier - Little Bit
M: Uwielbiam ciepłe wokale, które brzmią jak nucenie pod nosem lub szept, jest takich numerów kilka na naszej liście. Jeśli ktoś lubi klimaty Sade i zmysłowe, soulowe podśpiewywanie to bardzo polecam cały album Eriki - Essentials.

Lush - Superblast!
G: Na naszej liście nie mogło zabraknąć brzmień kojarzących się z shoegazem lub dreampopem, bo już same spogłosowane gitary przenoszą ten rodzaj muzyki do krainy niesamowitości. W przypadku Superblast! to dopiero początek. Dalekie od rockerki progresje akordów czy bardzo ciekawe bloki wokali poustawiane na zwrotkach wywołują u mnie ciarki za każdym razem, kiedy wracam do tego utworu.

Mid-Air Thief - Why? (왜?)
M: Ten utwór wybrał dla mnie algorytm Spotify i muszę przyznać, że bardzo wpasował się w mój gust. Jest tu ocean chórków i brzmień, wszystko się mieni. Zdecydowanie przenosi w inny wymiar.

Yaeji - One More
M: Kolejna housowa szeptucha. Jestem jej wielką fanką.

Grimes, i_o - Violence
M: Grimes wygląda jak Czarodziejka z Księżyca, więc idealnie pasuje do naszej listy. Jej głos w tej piosence jest przepuszczony przez tyle efektów, że brzmi jakby śpiewał ją przybysz z obcej planety, poza tym to bardzo wpadający w ucho numer.

Cocteau Twins - Pandora (For Cindy)
G: Cocteau Twins - zespół-legenda i nasza wielka inspiracja. Pandora to w ogóle archetyp dla wszystkich rozmarzonych, bajkowych piosenek jakie kiedykolwiek zostały i zostaną napisane.

Tamaryn - Angels of Sweat
M&G: Gotycko-dreampopowy hit z bardzo fajnym video.

Negative Gemini - You Weren’t There Anymore
M: Ten numer ma bardzo wiedźmowaty mostek. Polecam obejrzeć teledysk.

Rio en Medio - Ferris
G: Trafiłam na ten utwór dawno temu z rekomendacji koleżanki. Wydaje się, że to urocza piosenka z elegancką instrumentacją, ale w połowie zerkamy w zaświaty i robi nam się trochę nieswojo. Na szczęście bezpiecznie wracamy do domu.
 
Noah - メルティン·ブルー
G: Jest taki obszar, który mieści się gdzieś między muzyką medytacyjną a… pościelówką? Gdyby się nad tym zastanowić, to nie ma w tym nic dziwnego. Noah stworzyła tutaj utwór, który jest jednocześnie podniosły, sexy i subtelny. A ten bas robi mi rzeczy.

Goldfrapp - Pilots
G: Naszą listę zamyka Pilots z klasycznej płyty Felt Mountain. Powiedzmy sobie szczerze, nie ma bardziej „nawiedzonego” dźwięku niż brzmienie thereminu. Ale uwaga, to zmyłka! Tak naprawdę ten charakterystyczny, syreni motyw jest tu zaśpiewany przez Alison Goldfrapp.

ELLE Polska o płycie Enchanted Hunters "Dwunasty dom":

Duet, który kocha szaloną polifonię i nieoczywiste struktury utworów. Dziewczyny mocno i odważnie pracowały nad nowym brzmieniem. Nic tu nie jest takie, jakbyście się spodziewali. Jest jednocześnie jazzowo, gotycko i popowo. W warstwie tekstowej są piosenki o kończącej się miłości, katastrofie klimatycznej i różnych lękach. Zaskoczenie na każdym kroku (Katarzyna Dydo-Rosłoń)