Ubrania, których nie trzeba prać, czyli washless clothes

O idei washless clothes pisaliśmy w zeszłe wakacje - wyszczególniliśmy wtedy takie marki, jak Patagornia, Unbond Merino, Lululemon i właśnie Pangaia, które propagują nowatorskie i bardzo ekologiczne podejście do mody. Ta ostatnia stworzyła T-shirt, który uszyty jest w 80% z bawełny organicznej, a w 20% z oleju z mięty pieprzowej i włókien wodorostów, dzięki czemu wystarczy go prać raz na 100 dni. Koszulki pochłaniają wilgoć i uniemożliwiają rozwój bakterii, które przyczyniają się do nieprzyjemnego zapachu, więc nie ma potrzeby ich częstego prania. Takie rozwiązanie pozwala zaoszczędzić nawet do 3 tysięcy litrów wody w przypadku tylko jednego T-shirtu.

Koszulka, która kosztuje jedynie 85 dolarów (to niedużo jak na tak eko-technologiczne rozwiązanie) była jednym z pierwszych projektów, za które markę pokochał świat spragniony nowego podejścia do mody. 

Washless clothes, czyli ubrania, których nie trzeba prać zbyt często. To przełom w branży odzieżowej?>>

Niedługo firma obchodzi swoje drugie urodziny, a już zdążyła zupełnie odmienić branżę i dorobić się fanów w postaci Belli Hadid, Justina Biebera, Jaydena Smitha, Miry Dumy, Pharella Williamsa oraz gwiazd nowego pokolenia Hollywood. Jak to robi? Pangaia przede wszystkim nie zwalnia tempa i szuka odpowiedzi na realne problemy, a przy tym nie zapomina o trendach i realnych potrzebach swoich klientów (w ostatnich sezonach na przykład wygodzie) - sprawiając, że moda w duchu sustainable jest pożądana ideologicznie, praktycznie i estetycznie. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez PANGAIA (@thepangaia) Lut 11, 2020 o 1:31 PST

Pangaia: dresy, koszulki i kurtki w duchu eko

T-shirty to jednak nie wszystko: przez ostatnie miesiące marce udało się wyprodukować kurtki puchowe, które wypełnione są polnymi kwiatami (opatentowali to rozwiązanie, które nazwano FLWRDWN), korzystać jeszcze częściej z materiałów organicznych i tych z recyklingu oraz farbować dresowe komplety barwnikami powstałymi z resztek owoców, warzyw i roślin w nietoksyczny sposób. Ubrania są wygodne i miękkie, a kiedy się zużyją - spokojnie można je kompostować, bo materiały są biodegradowalne. 

Postrzępione jeansy wracają do łask. To będą najmodniejsze spodnie sezonu>>

Pangaia na co dzień współpracuje ze światowymi instytucjami badawczymi, naukowcami i laboratoriami, a tworzenie przez nich ubrań prędzej przypomina inżynierię materiałową niż klasyczne projektowane (ale spokojnie - jego twórcy doskonale znają się na tworzeniu mody, bo wszyscy wcześniej pracowali w dużych firmach, między innymi należących do koncernu LVMH). To marka, w przypadku której zdecydowanie warto mieć rękę na pulsie. Jesteśmy przekonani, że jeszcze wielokrotnie nas zaskoczy swoimi zbawiennymi dla świata pomysłami. Już teraz jej twórcy przyznają, że myślą o rozszerzeniu swojego ekologicznego asortymentu o biżuterię, akcesoria, a nawet meble.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez PANGAIA (@thepangaia) Gru 17, 2019 o 10:08 PST

Miękki dres idealny na home office. Najładniejsze modele, które pomogą wam przetrwać pracę zdalną>>