Tytuł słynnego eseju Bernarda Rudofsky'ego z 1947 roku zdradzał, że projektantka tym razem zastanowiła się nad konwencjami w ubiorze, a w kontrze na modę, która rani nasze ciała, stworzyła wygodne komfortowe ubrania i buty. Nie zapominając przy tym oczywiście, że to pokaz haute couture. 

Maria Grazia Chiuri paletę barwną kolekcji zawęziła do odcieni nude, czerni i bieli. To jasny komunikat, że ważniejsze od koloru w tym przypadku są detale, kroje i faktury. Grazia Chiuri z koronek stworzyła materiałowe tatuaże, płaszcze udrapowała w talii, na głowy modelek ponakładała zwiewne woalki. Garnitury złożyła z dopasowanych, delikatnie przedłużonych marynarek i lejących się spodni, a balowe suknie przypominały strukturę meteorytu. Gdzieniegdzie projektantka odwołała się do słynnej sylwetki Diora "New Look". Nie obeszło się bez jej ulubionego tiulu - spódnice à la primabalerina mogą zrobić w nadchodzącym sezonie wielki comeback

Pokaz Dior / Getty

Nowa kolekcja Diora to jak zwykle popis Marii Grazii Chiuri z umiejętności biżuteryjnych. Dyrektor kreatywna francuskiego domu mody stworzyła wysadzane kamieniami chokery, efektowne wisiory z perłami, motywem ryb czy nagich kobiet, a także pojedyncze asymetryczne kolczyki i duże pierścienie.

Biżuteria Dior / Getty

Grazia Chiuri na tapetę wzięła też "architekturę mody", bo jak przyznała w jednym z wideo, tak często określa się kolekcje Diora. Architektoniczne były fasony i cięcia, niektóre zdobienia, widoczne szwy i usztywnienia, a jeszcze bardziej dosłownie: sukienka wyglądająca jak atelier francuskiego domu mody.

Dior FW19 / Getty

 Pokaz odbył się przy 30 Avenue Montaigne w Paryżu. Scenografię do pokazu przygotowała Penny Slinger znana ze swoich feministycznych (zazwyczaj surrealistycznych) prac. Niepokojące konary drzew, wodospady, refleksy odbijające się na falach, marmurowe rzeźby, chmury, twarze i oczy - takie tło Slinger zaserwowała gościom.

Na liście zaproszonych na pokaz Dior haute couture jesień-zima 2019/2020 były m.in.: Chiara Ferragni, Elisabeth Moss, Natalia Vodianova oraz Gal Gadot.