Czerwone wino jest od lat badane przez naukowców. Przez dłuższy czas twierdzono, że ogranicza ryzyko choroby serca. Ten mit obalono w 2015 roku, gdy ujawniono wyniki badań przeprowadzonych w Toskanii. Okazało się, że regularnie spożywanego czerwonego wina wcale nie wydłuża życia. Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego Johna Hopkinsa w Baltimore sprawdzili wyniki badań prawie 800 starszych Włochów, a analiza trwała aż dziewięć lat. A przecież Francuzi twierdzą, że to właśnie picie czerwonego wina sprawia, że mieszkańcy tego kraju mogą pochwalić się wyśmienitym zdrowiem (chodzi o tak zwany francuski paradoks). Teraz kolejni naukowcy postanowili sprawdzić skład czerwonego wina i jego właściwości.

Czerwone wino jest dobre dla zdrowia?

Wpływ czerwonego wina na organizm ludzki sprawdzano także w kontekście serca, mózgu, a nawet zębów i dziąseł. Od pewnego czasu coraz więcej analityków sprawdza wpływ flory bakteryjnej na nasze zachowanie i co powinniśmy spożywać, żeby nasza mikroflora jelitowa działała prawidłowo. Naukowcy z King's College London zauważyli, że ten popularny alkohol wytwarzany z czerwonych winogron przyczynia się do utrzymania zróżnicowanej mikrobioty jelit. Jeśli czytaliście najnowsze badania dotyczące układu pokarmowego, to z pewnością wiecie, że te części przewodu pokarmowego istotnie wpływają na cały organizm, a nawet na nasze zdrowie psychiczne. Najnowsze wnioski wyciągnięto z badań przeprowadzonych na mieszkańcach Wielkiej Brytanii, Holandii i Stanów Zjednoczonych. Zanalizowano zachowania bliźniąt, a dokładnie ich dietę i pity przez nich alkohol. Jakie były wyniki? Biota bakteryjna jelit u osób pijących czerwone wino była bardziej zróżnicowana niż u osób nie pijących czerwonego wina, za to wybierających wino białe, piwo czy cydr. Związane to jest z ilością polifenoli, które w największej ilości występują właśnie w czerwonym winie. 

"Jeśli musisz dziś wybrać jeden napój alkoholowy, wybierz czerwone wino, ponieważ wydaje się, że może wywierać korzystny wpływ na drobnoustroje jelitowe" - przyznała dr Caroline Le Roy, autorka omawianego badania.

Ważnym związkiem jest polifenol o nazwie resweratrol, czyli składnik występujący w skórce czerwonych winogron. Naukowcy od lat zgodnie potwierdzają, że to właśnie resweratrol redukuje objawy starzenia się. Dlatego Le Roy razem ze swoimi badaczami będzie teraz sprawdzać wpływ soków winogronowych (bez dodatku alkoholu) na jelita.

Oczywiście nie chodzi o picie butelki dziennie - taka ilość trunku może sprawić, że obciążymy narządy wewnętrzne i popadniemy w alkoholizm. To ile możemy wypić czerwonego wina? Brytyjska Fundacja Serca zaleca, żeby przyjmować "nie więcej niż 14 jednostek alkoholu tygodniowo z zachowaniem kilka dni wolnych od alkoholu". Za to badacze King's College London uważają, że wystarczy już jedna lampka na dwa tygodnie, żeby wpłynąć na mikrobiotę jelitową.