Z Chanel związana jest od 1987 roku. Karl mówił o niej, że jest najważniejszą osobą, nie tylko dla niego, ale także dla całego atelier. Nic dziwnego, że Virginie Viard nie postanowiła nagle zmienić estetyki francuskiego domu mody o 180 stopni. Nikt nie spodziewał się po niej radykalnych kroków na przykład w stylu Slimane'a, który przejmując stery Celine, najpierw przeprojektował logo, a później na wybiegu pokazał kolekcję zupełnie oderwaną od DNA marki. Jak można się było się domyślić Viard w swoich projektach nawiązała do twórczości Coco i Karla. Dużo sylwetek odwoływało się estetycznie do mody z lat 20. Na wybiegu można było zobaczyć charakterystyczne dla Chanel: tweedowe marynarki, żakiety pospinane w talii, szykowne garsonki, małe czarne. Ostatnia stylizacja z gotycką czarną sukienką-tubą z wysokim białym kołnierzem, którą prezentowała zresztą polska top modelka - Ola Rudnicka, to z kolei ewidentnie hołd złożony przez Virginie dla Karla.

Projektantka dodała do Chanel sportowych motywów - modelkom zarzuciła przez ramię torebki-nerki, niektóre z nich ubrała w legginsy z logotypem francuskiego domu mody (trochę ten sportowo-elegancki miszmasz przywodził na myśl zabiegi, które stosuje Miuccia Prada), mocnymi kolorami - karminem, purpurą czy seledynem przypomniała o latach 80. i  pierwszych kolekcjach Versace. Po misternych detalach, kwiatowych aplikacjach 3D, którymi Virginie Viard pokryła wybrane kreacje, widać, że Francuzka pracę w Chanel zaczynała od stażu, zajmując się przede wszystkim zdobieniami haute couture.


W kolekcji Chanel Resort 2020 dużo jest ultrakobiecych sylwetek - Viard nie tylko w większości z nich podkreśliła talię, ale pokusiła się o szykowne efektowne kokardy, delikatne falbany, florystyczne motywy. Modowego twistu dodały buty na cyrkoniowym słupku i czerwono-czarne albo czarno-białe geometryczne czółenka z delikatnym paskiem wokół kostki. Świetnie sprzedawać się będą prawdopodobnie plecione listonoszki z metalowym CC, pikowane lakierowane aktówki czy celowo "przybrudzone" materiałowe torebki.Virginie nie zapomniała o sznurach pereł, a usta modelkom pomalowała na głęboki odcień czerni.

Kolekcję w pierwszego rzędu oklaskiwały gwiazdy i ambasadorki marki. W Grand Palais pojawiły się m.in. Keira Knightley w ciąży, Lily-Rose Depp, Caroline de Maigret i Claudia Schiffer. 

Keira Knightley na pokazie Chanel / Getty

Claudia Schiffer na pokazie Chanel / Getty

Lily-Rose Depp na pokazie Chanel / Getty