Francja ma nowego i do tego najmłodszego w historii kraju prezydenta. W drugiej turze wyborów wygrał 39-letni Emmanuel Macronw latach 2014–2016 minister gospodarki, przemysłu i cyfryzacji. Francuz zdobył 66% głosów. Tym samym, nową pierwszą damą została starsza od męża o 24 lata  Brigitte Trogneux. Co ciekawe, taka sama różnica jest w pzypadku Donalda Trumpa i jego trzeciej żony Melanii. Jednak to właśnie wiek Trogneux podkreślały przez całą kampanię zagraniczne media. Francuzi po romansie poprzedniej głowy państwa przyjęli tę rewelację ze spokojem (trzy lata temu odkryto, że Francois Hollande będąc związany z Valerie Trierweiler spotykał się potajemnie również z aktorką Julie Gayet; dziennikarka opisała później wszystko w książce "Thank You for This Moment").

Brigitte Trogneux urodziła się w 1953 roku na północy Francji (jej rodzice mieli fabrykę czekolady). Gdy miała 21 lat poślubiła bankiera André-Louis Auzière'a. Doczekała się z nim trójki dzeci (oraz siedmiorga wnucząt!). Nazywana przez najbliższych "Bibi" 64-latka poznała Macrona, gdy ten miał zaledwie 15 lat (ona 37!). Emmanuel był wtedy uczniem w katolickim liceum jezuitów w Amiens, a Francuzka nauczycielką języka francuskiego i łaciny. Podobno nastolatek zakochał się w niej podczas zajęć z kółka teatralnego, które wtedy prowadziła. I to on zainicjował romans. W wywiadzie dla Paris Match, Brigitte przyznała, że dwa lata później Macron stwierdził, że ożeni się z nią, bez względu na wszystko. Rodzice, szanowani lekarze wysłali przyszłego prezydenta Francji do Paryża na studia. Podobno chcieli uniknąć skandalu związanego z romansem syna ze starszą kobietą. Do ślubu doszło dopiero 13 lat później, a dokładnie w 2007 roku (kilka miesięcy wcześniej Trogneux rozwiodła się z pierwszym mężem)

Dwa lata temu Brigitte Trogneux przeszła na emeryturę i na dobre włączyła w karierę jej męża, zwłaszcza w kampanię prezydencką. Podobno Macron radzi się żony w każdej sprawie, czy to dotyczącej ubioru, czy przemówienia (podobno zawsze każe mu je skracać). Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że prezydent-elekt zapowiedział już, że jego żona będzie miała "w Pałacu Elizejskim gabinet, w którym będzie aktywnie pełnić swoje obowiązki". Pierwsza dama Francji podczas pierwszych miesięcy prezydentury męża chce skoncentrować się na sprawach młodzieży. "Jako nauczycielka rozumiem problemy młodych ludzi. Trzeba je wziąć pod uwagę. Będę walczyć o lepszą edukację dla nich." Zagraniczni dziennikarze już nadali jej przydomek "europejskiej Michelle Obama".

Jaki jest styl Brigitte Trogneux? Francuzka uwielbia torebki, sukienki przed kolano oraz płaszcze marki Louis Vuitton (przyjaźni się z  Delphine Arnault, córką Bernarda i wiceprezes zarządu LV), zwłaszcza w odcieniach niebieskiego oraz ciemnego granatu. Podczas mniej oficjalnych spotkań często pojawia się w dżinsach typu rurki i sportowych butach.