Morze Martwe, z którego pozyskuje się błoto, leży na styku Izraela i Jordanii. Średnio 28% jego objętości stanowi sól, co powoduje, że w jego wodach praktycznie nie ma życia - żadnych roślin, ryb, a nawet bakterii. Jest za to dużo minerałów, których nie znajdziesz w żadnym innym miejscu na ziemi - i właśnie to stanowi o wyjątkowości błota z Morza Martwego. Wielu ludzi ściąga do jego wybrzeży tylko po to, by przez 20 minut zanurzać ciało w pełnych minerałów wodach. Podobno tyle wystarczy, by zobaczyć dużą różnicę w stanie skóry. Aby skorzystać z jego dobroczynnych właściwości, nie musisz lecieć aż na wybrzeże Jordanii i Izraela - naturalne kosmetyki z błotem o działaniu leczniczym możesz stosować w domu.

Błoto z Morza Martwego - działanie

W Morzu Martwym znajduje się ponad 40 drogocennych minerałów, w tym brom i potas, których jest ponad 20 razy więcej niż przeciętnie w innych morzach na świecie. Jego wody obfitują też w wapń (jest go średnio 15 razy więcej niż w innych zbiornikach) i jod (10 razy więcej). To bogactwo naturalnych pierwiastków decyduje o jego pozytywnym wpływie na układ krążenia, system nerwowy, odporność i oczywiście włosy, skórę oraz paznokcie. Błoto z Morza Martwego, nasycone minerałami, jest uważane między innymi za naturalne remedium na trądzik, ponieważ głęboko oczyszcza pory, "wyciągając" z nich zanieczyszczenia, a także absorbuje nadmiar sebum. Działa też bakteriostatycznie, ściągająco i łagodząco na aktywne zmiany zapalne. Według wielu źródeł ma także pozytywny wpływ na choroby skórne takie jak łuszczyca i atopowe zapalenie skóry.

Błoto z Morza Martwego warto stosować nie tylko na twarz, ale i na ciało. Dzięki właściwościom detoksykującym, przyspiesza usuwanie szkodliwych składników przemiany materii, a tym samym redukuje cellulit i nadmiar tkanki tłuszczowej. Stosuje się je w formie okładów błotnych, które stymulują podskórne mikrokrążenie, poprawiają sprężystość skóry i wygładzają ją. 

Błoto z Morza Martwego - jak stosować?

W ramach domowego SPA, możesz wykorzystać błoto na kilka sposobów:

- jako detoksykująca maska - działa szczególnie dobrze na cerę zanieczyszczoną, tłustą i trądzikową. Błoto wystarczy rozrobić z niewielką ilością wody, aż powstanie gęsta pasta i nałożyć na twarz, szyję, dekolt. Aby spotęgować jego działanie, możesz dodać do mieszanki kwasy AHA, dzięki którym uzyskasz naturalny peeling enzymatyczny złuszczający martwy naskórek. Błoto z Morza Martwego sprawdzi się też w pielęgnacji cery suchej - aby jednak nie wysuszyło skóry, dodaj do niego kilka kropel oleju, np. arganowego lub czysty kwas hialuronowy. Pamiętaj, żeby mieszankę zmyć zanim zaschnie.

- jako składnik relaksującej kąpieli - pomoże ci się odprężyć, rozluźni mięśnie i zniweluje bolesne napięcia. Wpłynie też pozytywnie na wygląd skóry całego ciała. Wystarczy, że pod wsypiesz błoto pod strumień ciepłej wody.

- jako okład na problematyczne partie ciała - wspomoże redukcję celulitu, ujędrni skórę i przyspieszy spalanie tkanki tłuszczowej. Błoto zmieszaj z wodą aż powstanie niezbyt gęsta papka i nałóż na uda, brzuch, pośladki. Okręć wybrane partie transparentną folią spożywczą i odczekaj co najmniej 30 minut. 

- jako peeling mechaniczny - błota z Morza Martwego możesz użyć też na wzór pudru ryżowego, w roli drobno zmielonego peelingu. Do proszku dodaj tyle wody, by powstała gęsta zawiesina i masuj nim skórę twarzy. 

Czytaj też: Jak często robić peeling, aby cera wyglądała zdrowo?