DZHUS jesień-zima 2023: Wojenne metamorfozy

Pokaz ukraińskiej marki DZHUS zacierał granice pomiędzy modą a performansem. Irina Dzhus wysłała na wybieg 10 projektów, które przeobrażały się na oczach widowni. Teatralne transformacje miały na celu oddać hołd gwałtownym zmianom, które odmieniły życie mieszkańców Ukrainy.

"Wojna podzieliła życie każdego Ukraińca na 'przed' i 'po'. Myśląc o moich rodakach, a w szczególności rodaczkach, które straciły wszystko (...) chcę w symboliczny sposób sportretować tych superbohaterów i ich nieuniknioną metamorfozę", powiedziała Dzhus. 

W kolekcji dominowały oszczędne kolory – spektrum bieli i czerni, przełamane beżem – i architektoniczne kształty: puchowe kurtki, luźne spodnie, długie i krótkie sukienki o surowych krojach. Spodnie zmieniały się w kurtki, płaszcze w kombinezony, a rękawy w kaptury – ale to kieszenie i torby były motywem przewodnim, odnosząc się do ewakuacji, w której uciekający przed wojną mogli zabrać ze sobą tylko to, co mieli na sobie. Kluczowy element kolekcji: kombinezon inspirowany kamizelką kuloodporną, który na wybiegu przeobraził się w ogromny płaszcz z przezroczystym kapturem, według projektantki nawiązującym do “anioła-obrońcy naszego niezłomnego narodu”. 

Litkovska wiosna-lato 2023: Nadzieja i odrodzenie

Betonowe ściany The Feuerle Collection zapewniały idealną akustykę dla ukraińskiego chóru ludowego, którego śpiew niósł się przejmującym echem po przestrzeni dawnego bunkra. Ludowe piosenki, tradycyjnie śpiewane na powitanie wiosny, były inspiracją dla Lilii Litkovskiej, która oparła swoją kolekcję na koncepcie wiosennego odrodzenia i nadziei. Dominowały neutralne kolory – złamana biel, czerń, odcienie brązu – przełamane błękitem. Niektóre projekty były udekorowane haftami nawiązującymi do wiersza "Modlitwa ukraińskiego nacjonalisty". Androgyniczne sylwetki przeplatały się z folkowymi motywami, podkreślając bezpretensjonalną, młodzieńczą energię kolekcji.

To, co najbardziej zapadło w pamięć, nie miało nic wspólnego z ubraniami: na zakończenie pokazu Litkovska wyszła na wybieg, uciszając gestem oklaski. Jej drżący z emocji okrzyk “Slava Ukraini!” wibrował w powietrzu jeszcze długo po tym, jak echo ucichło.

LML Studio jesień-zima 2023: Uduchowiony design

Lucas Meyer-Leclère wybrał majestatyczne wnętrzna St. Marienkirche – kościoła, w którym w 2017 roku został ochrzczony – do prezentacji swojej kolekcji. Celem projektanta nie była kontrowersja, ale wywołanie dialogu na temat mody i religii – dwóch aspektów jego tożsamości, które przynoszą mu największą radość i wolność. Meyer-Leclère uważa design za sposób na uhonorowanie Boga poprzez piękno, a tego nie brakowało na kościelnym wybiegu. Ubrania z pierwszej kolekcji LML Studio zostały przeszyte w nowe projekty, ufarbowane ręcznie i udekorowane ścinkami z jedwabnych apaszek. Androgyniczne sylwetki nawiązujące do Marleny Dietrich i Davida Bowie oraz elementy nawiązujące do stylu queerowej społeczności – szpilki na szklanej platformie, skórzane akcesoria i siatkowe topy – sprawiały wrażenie uniformu współczesnego Berlińczyka.

Namilia jesień-zima 2023: Zeitgeist pokolenia Z

Po przeciwnej stronie spektrum – tętniąca energią berlińskiego życia nocnego kolekcja “Cruising Utopia”, zaprezentowana do dudniącego techno przez osoby wszystkich płci i typów ciała. Projekty były zlepkiem ultra-aktualnych fenomenów: trochę Motomami, trochę Balenciaga, trochę Drag Race. Jak powiedział dyrektor kreatywny Fabio Heydorn: "Chcieliśmy pokazać nowe ujęcie estetyki wyścigowej, reinterpretację bardzo cis-heteromęskich przestrzeni jak wyścigi i walki. Kolekcja jest rodzajem nowoczesnego uniformu dla dzisiejszego pokolenia, które przygotowuje się na najgorsze i ma nadzieję na najlepsze." Nie był to powiew świeżości, ale projekty stanowiły kwintesencję cyfrowej ery pokolenia Z i doskonale oddały ducha czasu, celebrując seksualność, ciałopozytywność i radość z nieposkromionej ekspresji.