Cały świat walczy z epidemią koronawirusa, a autorytety medyczne apelują do ludzi, żeby przestrzegali zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia. Chodzi o zachowanie higieny, jeśli to możliwe pracę z domu i wstrzemięźliwość w spotkaniach towarzyskich. Amerykańska piosenkarka Ariana Grande też postanowiła zabrać głos w tej sprawie i zaapelowała do swoich fanów, żeby potraktowali problem epidemii poważnie. Autorka hitu "7 rings" wyraziła się w ostrych słowach:

Docierają do mnie komentarze i to od zaskakująco dużej liczby osób, że cała ta sytuacja to "nic poważnego" , "będzie dobrze" i że "nic nam nie będzie". (...) Rozumiem, że mogliście mieć takie poczucie kilka tygodni temu. Ale proszę, poczytajcie na ten temat. Nie bądźcie ślepi. To myślenie stawia ludzi, którzy nie są tak młodzi i zdrowi jak wy, w niebezpiecznym położeniu- napisała Ariana. 

Myślenie typu "nic nam nie będzie, bo jesteśmy młodzi" stawia osoby, które nie są młode i zdrowie w wielkim niebezpieczeństwie. Wygadujecie głupoty, jesteście uprzywilejowani z uwagi na młody wiek i zdrowie. Musicie zacząć troszczyć się o innych, natychmiast. - dodała.

 

Ariana Grande nie jest jedyną gwiazdą, która prosi o rozwagę i potraktowanie epidemii na serio. W mediach społecznościowych do swoich obserwatorów zaapelowali już, m.in. Lenny Kravitz, Pink i Justin Bieber.