Rozmawiamy na odległość, ponieważ granice są nadal zamknięte. Jak lockdown zmienił Twoją pracę?

Zwykle pracowałam z domu, więc w rzeczywistości niewiele się zmieniło. Mogłam robić zdjęcia wewnątrz i nie spotkałam większych utrudnień. Ale w przypadku mojej marki Musier było zupełnie inaczej - musieliśmy zmienić wiele rzeczy podczas kwarantanny!

Czy pandemia całkowicie przebuduje dotychczasowe życie influencerów? 

Trudno teraz powiedzieć coś konkretnego - wiele rzeczy jest dość rozmytych w tej kwestii, ale nie uważam, że to coś złego. Wszystko musi się zmienić… Zobaczmy jednak co się wydarzy w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Weronika Spyrka: "Jestem wierna koreańskiej rutynie pielęgnacji skóry. Codziennie rano i przed snem myję twarz dwa razy" [#skinCrush]>>

A co jeśli chodzi o styl ubierania się?

Legginsy oraz sweter przez całą kwarantannę... i bikini, aby opalić się w ogrodzie. Nic więcej!

W Polsce podczas pandemii wiele mówi się o wspieraniu małych lokalnych marek modowych. Zastanawiam się, jak to wygląda we Francji?

Bardzo podobnie. Przez pierwszy miesiąc nie mogłam nawet niczego zamówić, ale potem skupiłam się na małych i lokalnych firmach. Zaczęłam również zamawiać żywność (warzywa) od okolicznych producentów.

3 modele torebek, które uwielbiają paryskie dziewczyny. Każda z nas powinna mieć je w swojej szafie>>

Jesteś też projektantką marki modowej Musier Paris. Jak wyglądały Twoje ostatnie tygodnie?

Ciężko pracowałam nad kolejnymi kolekcjami. Pozostanie w domu okazało się dla mnie dobre, bo w tym czasie stałam się bardziej kreatywna. Z drugiej strony - nasza produkcja została zatrzymana, a uruchomienie kolekcji letniej jest opóźnione. Mogliśmy jednak kontynuować wysyłkę zamówień na stronie internetowej, więc nie było tak źle!

Stworzenie marki było Twoim wielkim marzeniem czy jest to po prostu kolejny etap kreatywności?

To był sekretny sen! Wszystko zaczęło się dwa lata temu. Poznałam dwójkę moich partnerów, którzy chcieli wprowadzić na rynek markę z osobowością. Mają duże doświadczenie w branży modowej, a wszyscy razem jesteśmy bardzo komplementarni.

Co jest najważniejsze w prowadzeniu własnej marki?

Znajdź najlepszy zespół do współpracy, zaufaj sobie i bądź gotowa do stawienia czoła wszystkiemu!

Musier mówi „bądź swoją muzą”. A czy Ty masz jakąś muzę? 

Musier to dosłownie marka inspirowana nową generacją związanych ze sobą w różny sposób kobiet! Jestem pod wrażeniem dziewczyn, które spotykam na swojej drodze, ale także tych wszystkich, które odkryłam na Instagramie. Każda z nich jest moją "Muse", co oznacza, że ​​mnie inspiruje.

Wzorzyste sukienki, kolorowe kardigany, proste koszulki, kurtki w stylu vintage - Musier wydaje się być w 100% paryski. Takie było założenie?

Powiedziałbym, że jest bardzo paryski w ponadczasowy sposób! Chcemy produkować elementy garderoby, które się nie starzeją, ale jednocześnie są pociągające teraz. Zawsze bawimy się szczegółami i to one sprawiają, że nasze projekty są wyjątkowe.

Bluzy w stylu vintage. Ukochany element garderoby księżnej Diany oraz Hailey Baldwin wraca do mody>>

Czym jest słynne francuskie hasło „Je ne sais quoi”? I jaki jest rzeczywiście sekret słynnego „francuskiego stylu”?

Francuskie zdanie "Je ne sais quoi" określa bardziej postawę: chcemy udawać, że "nas to nie obchodzi", choć tak naprawdę się tym przejmujemy. Im mniej, tym lepiej - oto cała tajemnica francuskiego stylu.

Jak myślisz, co każda kobieta powinna mieć w szafie - nie tylko ta francuska?

Para dobrych jeansów (musisz czuć się w nich komfortowo i seksownie), biała koszulka i idealny oversize'owy blezer - najlepiej, jeśli pochodzi szafy Twojego chłopaka. 

Twoje ukochane ubranie?

Moje vintage jeansy.

Ostatnie pytanie: jaki jest, Twoim zdaniem, najważniejszy trend na ten sezon?

Sznurowana spódnica, taka jak nasza Romane w czerni oraz Dakota, która pojawi się wkrótce w Musier.

Najpiękniejsze sukienki z nowych kolekcji francuskich marek. Są synonimem french chic i będą idealne na lato>>