Co bym zrobiła na jej miejscu? To pytanie z pewnością zadała sobie każda z nas, po tym jak świat obiegła wiadomość, że Angelina Jolie zdecydowała się na amputację piersi. Powód? Odziedziczyła po mamie, która zmarła na raka piersi, ,,wadliwy” gen BRCA1. Zwiększa on ryzyko zachorowania na raka piersi do 75 proc. i aż do 45 proc. na raka jajników. I jest to problem kobiet na całym świecie.

W Polsce nosicielkami tego genu jest około 100 tysięcy kobiet, z czego tylko 7000 zdaje sobie z tego sprawę. Jeśli chorowała twoja mama lub babcia, jesteś w grupie zagrożenia. Ale i bez historii rodzinnej również istnieje ryzyko, że możesz mieć mutację genu BRCA1. Prawie połowa kobiet, u których się go wykrywa, nie ma w rodzinie przypadków zachorowania na raka. Lekarze od lat namawiają do profilaktycznych badań, przekonując, że są najważniejsze w walce z rakiem piersi.

Głos Angeliny uświadamia nam, że mamy jeszcze inne możliwości. Możemy domagać się od lekarzy skierowania na badanie genetyczne, wykrywające, czy jest się nosicielką genu BRCA 1. Współczesna medycyna daje nam wybór. Możemy chronić swoje zdrowie i swoje życie. Nie musimy żyć w cieniu raka, jak Angelina napisała w swoim liście do ,,New York Timesa”, uzasadniając, dlaczego zdecydowa- ła się ujawnić światu swoją historię. Nie mogłyśmy wymarzyć sobie lepszej rzeczniczki w tak ważnej dla nas sprawie. Dziękujemy ci, Angelino!

 

TRUDNY WYBÓR

Profilaktyczna mastektomia to skuteczne zabezpieczenie przed rakiem? Rozmawiamy z prof. JANEM LUBIŃSKIM, który jako pierwszy w Polsce opracował testy na BRCA1.

ELLE Co Pan sądzi o decyzji, którą podjęła Angelina Jolie?

PROF. JAN LUBIŃSKITo triumf rozsądku. Racjonalny wybór pomiędzy życiem a śmiercią. Angelina Jolie jest znaną osobą, więc nic dziwnego, że jej wyznanie wywołało medialną burzę. Ale proszę pamiętać, że taką samą decyzję – umrzeć w wieku 40 lat czy żyć jeszcze kolejnych 40 – każdego dnia podejmuje wiele kobiet na całym świecie.

ELLE Profilaktyczna mastektomia nie jest czymś nowym, prawda?

J.L. Już w latach 90. sugerowaliśmy ją kobietom z uszkodzonym genem BRCA, który drastycznie zwiększa ryzyko zachorowania na raka piersi. Oczywiście nigdy nie uznawaliśmy jej za idealne rozwiązanie, ale szczerze mówiąc, do dziś nie mamy do zaproponowania nic lepszego. Dlatego zawsze czuję się w obowiązku poinformować pacjentkę o takiej możliwości i dać jej prawo wyboru. Szacujemy, że w Polsce jest około stu tysięcy kobiet z mutacją genu BRCA.

ELLE Ile z nich o tym wie?

J.L. Do dziś zdiagnozowaliśmy około 7000 kobiet. Biorąc pod uwagę, że testy na BRCA opracowaliśmy pod koniec lat 90., powinniśmy mieć przebadaną już większość kobiet. Niestety, barierą jest wciąż niska świadomość. Zarówno kobiet, jak i lekarzy. Dlatego szczerze ucieszyło mnie wyznanie Angeliny Jolie. Liczę, że sprowokuje kobiety do refleksji nad własnym zdrowiem.

ELLE Wierzy Pan w to, że wzrośnie zainteresowanie testami na BRCA?

J.L. Już wzrosło. Koledzy z całej Polski proszą nas o pomóc w organizowaniu punktów, w których można je wykonać.

ELLE Rozumiem, że to badanie jest ogólnie dostępne?

J.L.Tak, jeśli w rodzinie miała pani przypadek raka piersi, może pani zrobić test na BRCA bezpłatnie. Wystarczy skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Jeśli w pani rodzinie nikt nie chorował, musi pani zapłacić za niego około 300 złotych.

ELLE Jest w ogóle sens, bym je robiła, jeśli moja mama ani babcia nie chorowały na raka piersi?

J.L. Oczywiście. Historia rodzinna zwiększa tylko szansę wykrycia mutacji. Ale i bez niej istnieje też ryzyko, że ma pani mutację tego genu.

ELLE Profilaktyczna mastektomia jest naprawdę jedynym wyjściem u kobiet z mutacją genu BRCA1? Nie wystarczy, że będę regularnie badać piersi? Większość lekarzy uspokaja, że wcześnie wykryte zmiany są całkowicie uleczalne.

J.L.Problem w tym, że jeśli ma pani mutację BRCA, to nie tylko jest pani w grupie wysokiego ryzyka zachorowania na raka piersi, ale również na raka jajnika.

ELLE Będę więc dodatkowo robić regularnie cytologię.

J.L. Świetnie. Tylko że dzięki niej można wykryć raka szyjki macicy, a nie jajników. Jak dotąd nie powstała żadna metoda wczesnego zdiagnozowania go u kobiet z BRCA. Rozpoznanie innych schorzeń jajników lub jajowodu jest znacznie łatwiejsze. Ale w przypadku BRCA może pani chodzić do ginekologa co tydzień, a i tak to niewiele da. Rak ujawni się nagle i rozsieje po całym organizmie. Dlatego u kobiet z BRCA w pierwszej kolejności proponujemy usunięcie jajników. Daje to spadek ryzyka zachorowania nie tylko na raka jajnika, lecz także na raka piersi.

ELLE Kiedy powinnam myśleć o podjęciu takiej decyzji? 

J.L.Po 35. roku życia, ale spokojnie, ma pani czas. Rak jajników ujawnia się zazwyczaj około pięćdziesiątki. Rzadko wcześniej. Resekcję jajników traktujemy jako fundamentalną procedurę w stosunku do wszystkich pacjentek z mutacją BRCA. I muszę powiedzieć, że 85 proc. kobiet to akceptuje, 50 proc. wykonuje natychmiast, a 35 proc. odsuwa tę decyzję w czasie.