Trendy w biżuterii zmieniają się non stop. Chwilę zachwycałyśmy się biżuterią z nieregularnymi perłami, później na nowo pokochałyśmy muszelki, kolorowe koraliki. Przypomniałyśmy sobie o sygnetach, a ze szkatułek powyciągałyśmy kolczyki-koła, popularne w latach 90. Teraz patrząc na zdjęciach ze światowych wybiegów i na te, pojawiające nam się co chwila w feedzie na instagramie, stwierdzamy, ze największym hitem są grube łańcuchy.

Dziewczyny noszą je blisko, przy szyi, niczym chokery. Kojarzą się trochę z gangsterskimi filmami, ale trendsetterki na przekór łączą je z dziewczęcymi sukienkami albo noszą minimalistycznie, z białym t-shirtem i spodniami typu mom jeans. Modne są zarówno modele w odcieniu chromu, srebra, miedzi jak i złota. 

Sprawdź też: 4 trendy biżuteryjne na jesień 2019, które już teraz pokochał Instagram

Trend ten zawdzięczamy przede wszystkim Danielowi Lee - nowemu dyrektorowi kreatywnemu Bottega Veneta. Złoty gruby łańcuch mają na sobie modelki w kampaniach włoskiego domu mody.

Oryginalny projekt Lee jest pokryty 18-karatowym złotem i kosztuje $ 8,700, czyli ponad 38 tysięcy złotych (!). 

Naszyjnik Bottega Veneta / fot. mat. prasowe

Projektanci sieciówek szybko odpowiedzieli na nową modę i w kolekcjach popularnych marek umieścili już podobne (dużo tańsze) wisiorki. Grube łańcuchy pojawiły się m.in. w ofercie Mango, Bershka i Zary (zajrzyjcie do naszej galerii!). 

Czytajcie też: Na którym palcu nosi się pierścionek zaręczynowy? >>>>