Chodzi o hasztag #YouKnowMe. Aktorka wyznała, że miała aborcję w wieku 15 lat. Dlaczego gwiazda serialu "Freaks and Geeks" zdecydowała się na szczerość z widzami? Ma to związek z wprowadzeniem zakazu aborcji w kolejnym amerykańskim stanie. W Alabamie wprowadzono właśnie jedne z najbardziej restrykcyjnych przepisów aborcyjnych w USA. Nowe prawo zakazuje przerywania ciąży niemal we wszystkich przypadkach, w tym gwałtu i kazirodztwa. Podobną uchwałę przyjęto niedawno w stanie Georgia. Lekarzowi, który dokona zabiegu, może grozić do 99 lat więzienia. Aktorka zaapelowała do Amerykanek o zainicjowanie akcji, która ma na celu pokazanie, że prawo do aborcji powinno przysługiwać każdej kobiecie. Zachęciła je do opowiedzenia swojej historii i zaproponowała hasztag  #YouKnowMe. Aktorka powiedziała, że rozumie argumenty przeciwników aborcji, ale ważniejsze jest zdrowie kobiet i prawa kobiet:

 Nie mogę spokojnie siedzieć, gdy kobiety pozbawiane są praw (...) Każda kobieta zasługuje na współczucie i opiekę, nie osądzanie i ingerowanie w jej własne ciało – powiedziała.
 

 

Na fali zaostrzenia prawa aborcyjnego w USA do zabiegu przyznała się też Milla Jovovich. Gwiazda "Resident Evil"opowiedziała, że musiała poddać się aborcji, kiedy była w czwartym miesiącu ciąży ze względu na przedwczesną akcję porodową.