Adele i Beyoncé mają sporo wspólnego jako artystki oraz kobiety. Co więcej, wokalistki przyjaźnią się i wielokrotnie powtarzają jak to jedna inspiruje drugą. Dowodem na to jest chociażby ostatnia gala rozdania nagród Grammy. Brytyjka zdobyła aż pięć złotych gramofonów (za "najlepszy album", "nagranie roku", "piosenka roku", "najlepszy album pop", "najlepszy występ solo"). Podczas odbierania statuetki za "najlepszą płytę", przyznała, że według niej najlepszym albumem było "Lemonade" Amerykanki (zobacz wideo z gali Grammy 2017 >>). Beyoncé nie mogła ukryć wzruszenia wyznaniem Adele.

Autorka takich hitów jak "Hello", "Rolling in the Deep", czy "Someone Like You" ostatnio podczas koncertu w Melbourne nawiązała do występów swojej sławnej przyjaciółki. Niestety 28-latka nie zaśpiewała żadnego utowru Bey, ale za to zatańczyła w jej stylu! Koniecznie zobaczcie: