"Zrobiłam więcej okładek w ciągu ostatnich 15 lat kariery niż we wszystkich latach poprzednich" - mówi 82-letnia Carmen Dell'Orefice, która debiutowała jako w 1947 r. jako modelka okładkowa Vogue'a. Wielokrotnie odchodziła na emeryturę, ale zawsze wracała do pozowania. Od czasu do czasu możemy nawet oglądać Carmen także na wybiegu, zwłaszcza w pokazach haute couture (np. Stephane Rolland). Modelka nie zwalnia tempa, choć cierpi na zaawansowany artretyzm, a trzy miesiące temu przeszła podwójną operację kolana. Ostatnio pozowała do świetnej sesji w Vogue Italia.

Z wywiadu z Carmen Dell'Orefice dowiadujemy się, że długie i intensywne życie modelki obfitowało w nieszczęścia. Paradoksalnie, to właśnie problemy zdrowotne zdecydowały o karierze w modelingu. Jako 13-latka zapadła na gorączkę reumatyczną i po rocznej (!) rekonwalescencji straciła tkankę mięśniową. Amerykanka musiała porzucić szkołę baletową i zaczęła pozować do zdjęć, żeby pomóc skrajnie ubogiej matce. Po latach przyznaje, że z młodości pamięta głód i trudne końce miesiąca, kiedy rodzina musiała zastawiać maszynę do szycia w lombardzie. Dla modelki gorzki był też smak pierwszej miłości. W wieku 16 lat zakochała się w rozwodniku z dzieckiem, który lubił dzielić swoją uwagę między różne kobiety. Uparta Carmen trwała u jego boku, usuwała ciążę trzy razy i doprowadziła do ślubu. Z tego związku ma jedyną córkę - 60-letnią dziś Laurę.

Oprócz trzech mężów, Dell'Orefice miała też liczne romanse z amerykańskimi osobami publicznymi. Związek z milionerem Normanem Levym miał jednak poważne konsekwencje. Kochanek poznał Carmen z Bernie Madoffem, odpowiedzialnym za największą piramidę finansową w historii ekonomii. Dell'Orefice też padła ofiarą oszustwa i straciła dużą część majątku, swoje zabezpieczenie na starość. Wygląda więc na to, że zubożała modelka będzie pracować co najmniej do 90-tki... Współczesny modeling ocenia jednak dość ostro:

Młodziutkie modelki są uczone chodzenia w specyficzny sposób - wszystko obraca się wokół seksu. Brakuje w tym wyrafinowania, romantyzmu.

W GALERII znajdziecie sesję okładkową z udziałem 82-letniej
Carmen Dell'Orefice >>>