Krem nawilżająco-regulujący SPF 30, Resibo 

Team Sunscreen Light, czyli krem nawilżająco-regenurujący SPF 30 od Resibo to nasze najnowsze odkrycie kosmetyczne. Pokochałyśmy go za maksymalną ochronę UVA i UVB przy ultralekkiej formule. Sekretny składnik? Wyciąg z australijskiego mirtu cytrynowego, który przywraca równowagę w produkcji sebum i redukuje tłustość skóry, a przede wszystkim chroni skwalen, główny składnik sebum, przed utlenianiem, skutecznie zapobiegając w ten sposób powstawaniu stanów zapalnych. Na dodatek Team Sunscreen Light szybko się wchłania, nie pozostawiając żadnych smug. No i pięknie wyrównuje koloryt skóry. Dzięki niemy praktycznie całkowicie zrezygnowałyśmy z podkładu. 

Latem zawsze mamy przy sobie także coś mocniejszego. Nie wychodzimy z domu bez kremu z filtrem SPF50+. Naliście sprawdzonych produktów, które możemy polecić wam z czystym sumieniem, znajduje się między innymi SVR Sun Secure Creme. Zapewnia biologiczną ochronę komórek skóry, działa antyoksydacyjnie przez cały czas stosowania kremu (przed, w trakcie oraz po ekspozycji na słońce), regeneruje DNA oraz zapobiega nowotworom skóry. Stosujcie go regularnie, a wasi dermatolodzy będą z was dumni. I my też!

3 najgorsze rzeczy, które możesz zrobić swojej cerze gdy panuje upał>>

Żel chłodzący po opalaniu, Nutridome 

Co po opalaniu? Kiedy dzień spędzony na plaży, nad basenem albo nawet na własnym balkonie przy dmuchanym basenem pośrodku betonowej dżungli (tak też jest super!) dobiega końca, z kosmetyczek wyciągamy specjalistyczny żel chłodzący. W tym roku testujemy propozycję marki Nutridome. Zawiera ekstrakt z aloesu, pantenol i glicerynę, dzięki czemu działa kojąco i przeciwzapalnie. Ma również właściwości dezynfekujące. Natychmiast po rozprowadzeniu łagodzi podrażnienia, szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Dodatkowy plus: świeży, niezwykle orzeźwiający zapach. 

Peeling botaniczny z różową glinką, Phlov

Podstawę pielęgnacji każdej redaktorki beauty stanowi dobry peeling. Kwestia regularnego złuszczania martwego naskórka istotna jest szczególnie latem. Dlaczego? A no dlatego, że właśnie w tym okresie równolegle stosujemy także produkty poprawiające koloryt skóry, brązujące, lub samoopalające. Nasz tegoroczny ulubieniec pochodzi z oferty marki Phlov i pachnie jak brzoskwiniowy sad gdzieś pod słońcem Toskanii. Chodzi o botaniczny peeling z różową glinką, która dostarcza cennych mikroelementów i wygładza mikrorzeźbę skóry. Bogate w składniki odżywcze, witaminy i kwasy tłuszczowe masło shea oraz oleje: chia i kokosowy, doskonale z kolei pielęgnują, wzmacniają, nawilżają i ujędrniają skórę. Mówiąc składzie, warto przytoczyć jeszcze unikalny botaniczny kompleks 12 ekstraktów roślinnych o działaniu antyoksydacyjnym i detoksykującym. Łącznie aż 93% składników tego peelingu Phlow to składniki pochodzenia naturalnego. 

Pure Beach Texture Spray 

Co roku w wakacje marzymy, aby w końcu nauczyć się surfować. Cóż... Póki co udało nam się opanować jedynie stylizacje w klimacie australijskich surf girls, ale od czegoś trzeba zacząć! Nie podpowiemy wam więc jak prawidłowo łapać fale, za to możemy zdradzić z pomocą jakiego kosmetyku uzyskacie efektowne surferskie fale na włosach. Pure Beach Texture Spray, bo o nim mowa, daje efekt rozwianych wiatrem, plażowych włosów z delikatnym, nieklejącym wykończeniem. Rozdziela pasma, dodając naturalnej objętości i tekstury jak po zmoczeniu solą morską. 

Trend alert: aby podkręcić swoją surferską fryzurę, wśród nonszalancko opadających fal zaplećcie kilka mikrowarkoczyków ozdobionych barwnymi koralikami lub specjalnymi zawieszkami à la wczesne lata dwutysięczne. Morze inspiracji (zbieżność słów nieprzypadkowa) czeka na insta profilach słynnych modelek z Gigi i Bellą Hadid na czele. 

Jak zrobić naturalne fale na włosach w stylu gwiazd? 3 sposoby>>

Krem korygujący do nóg Airbrush Legs, Sally Hansen 

Kto jest z nami w teamie mocno widocznych naczynek, żyłek i innych niedoskonałości? Jeśli z grymasem niechęci na twarzy przybiłyście nam właśnie wirtualną piątkę, mamy dla was świetne wieści. Serio! Najwyższy czas wyciągnąć z szafy dawno nienoszone szorty i ulubione mini w stylu Mary Quant, bo ten krem korygujący od Sally Hansen szybko i bardzo skutecznie odmieni wygląd waszych nóg. Bez opalania, wizyty w salonie i zacieków. Balsam Airbrush Legs zakrywa wszystko, co chciałybyście zakryć, zapewniając świeży, naturalny i pięknie ujednolicony wygląd skóry. Jest wodoodporny, nie brudzi ubrań i pomaga pobudzić mikrokrążenie. Na rynku dostępnych jest aż 5 odcieni tego bestsellera, dzięki czemu z łatwością dopasujecie go do odcienia swojej karnacji. 

Nawilżająca wodna mgiełka, Jowaé 

Czas na absolutny hit redakcyjnych korytarzy. Kiedy tylko zbliża się kolejna fala upałów, tłumnie uzupełniamy kosmetyczki o lekką mgiełkę wodną  Jowaé. To naturalny dermokosmetyk z antyoksydacyjnymi Lumifenolami i wodą z kwiatu wiśni. Stosowany po demakijażu przygotowuje twarz na kolejne kroki pielęgnacji, a w każdym innym momencie dnia maksymalnie odświeża i nawilża. Natychmiast się wchłania pozostawiając skórę miękką, ukojoną i pełną promiennego blasku. Podobno jest naprawdę wydajny, ale tego nie możemy wam zagwarantować... Pachnie tak pięknie (dominują subtelne nuty ziołowe z akcentami jaśminu i drzewa cedrowego), że pryskamy nim twarz zdecydowanie za często - sorry not sorry. 

Wodoodporna mascara

Latem, w trosce o stan swojej cery, redaktorki działu urody makijaż w stylu makeup-no-makeup traktują bardzo dosłownie. Poza tonującym kremem z filtrem czy rozświetlającym różem niedbale rozmazanym na policzkach, ograniczają się do zalotki i tuszu do rzęs. Obowiązkowo wodoodpornego, czyli takiego, który nie doprowadzi do tzw. „efektu pandy” po kilkunastu minutach spędzonych w zatłoczonym wagonie metra bez klimatyzacji. Na liście naszych ulubionych produktów tego typu między innymi Volume Glamour od Bourjois, Sport Waterproof Mascara Catch & Curl od Eyeko, Falsies Lash Lift Waterproof od Maybelline New York i Build-Up Extra Volume Mascara z oferty Isadory. Aby uzyskać jeszcze bardziej subtelny efekt, sięgnijcie po mascarę w naturalnym odcieniu orzechowego brązu.