Azjaci nie mają jednak problemu z tym, by ich używać, nawet jeśli przypominają narzędzie tortur. Presja idealnego wyglądu jest tak wielka, że wielu z nich ucieka się do najbardziej skrajnych rozwiązań – wszystko po to, by zbliżyć się do ideału baby face i zyskać futae mabuta, czyli podwójną powiekę. Niedawno pisałyśmy o aplikacjach do operacji plastycznych, które robią furorę w Chinach. Ale nie każdego Chińczyka czy Koreańczyka stać na profesjonalne poprawki, dlatego w zamian decydują się na stosowanie bardzo dziwnych gadżetów… większość z nich można kupić na popularnych serwisach e-commerce, takich jak Aliexpress, Alibaba, Taobao czy Amazon. Oto 8, które wywołały w nas największą konsternację i ciekawość.

1. Bigan Beauty Face Expander

Dziwnie wyglądający, silikonowy gadżet z otworem na usta ma pomagać w treningu mięśni twarzy. Poprzez wypowiadanie określonych głosek, ćwiczysz mięśnie wokół ust, policzków i podbródka, czyli te obszary, które najszybciej tracą jędrność. Według instrukcji gadżet trzeba nosić co najmniej 10-15 minut dziennie. Po kilku tygodniach owal twarzy ma być wymodelowany i oraz uzyskać tak pożądany przez Azjatów V-shape. Do kupienia w Japan Trend Shop.

 

2. Pao Facial Fitness

Te trzymane przez modelkę w ustach "śmigła" to kolejny gadżet do face fitness. Przyrząd działa przy potrząsaniu głową - wprawiając go w ruch, ćwiczysz mięśnie mimiczne, które odpowiadają za utrzymanie jędrnego owalu twarzy. Ciekawostką jest, że w reklamie gadżetu wystąpił sam Christiano Ronaldo. Naprawdę - to nie jest deep fake.

 

3. Taśma liftingująca

Szybki lifting bez skalpela? Azjaci używają do tego transparentnych taśm samoprzylepnych Yeowoo Hwajangdae Filter Tape. Za ich pomocą można pozbyć się drugiego podbródka, unieść zewnętrzne kąciki oczu (dzięki temu spojrzenie będzie bardziej otwarte), skorygować asymetrię twarzy czy poprawić opadające kąciki ust.

Jednorazowe użycie taśmy liftingującej daje dobre rezultaty, choć na dłuższą metę może być szkodliwe. Skóra poddawana ciągłemu rozciąganiu szybciej wiotczeje, więc nagminne stosowanie taśm jeszcze pogłębi problem. Jednak od czasu do czasu, może to być dobre rozwiązanie – szczególnie przed wielkim wyjściem. Paski są niewidoczne i dyskretne, a różnica przed i po jest naprawdę spora. Podobne kupisz tu:

 

4. Facewaver Exercise Mask

Nie, to nie jest maska halloweenowa (choć nie wykluczamy takiego jej zastosowania). To japoński gadżet do masażu i stymulacji krążenia w skórze. Maskę wystarczy nosić 5 minut dziennie, aby poprawić strukturę skóry, jej koloryt i spłycić drobne zmarszczki. Ostatecznie, jeśli nie sprawdzi się jako maska odmładzająca, możesz zrobić w niej pranka swojemu chłopakowi. Albo napaść na bank.

PS. Istnieją bezpieczniejsze przyrządy do masażu z Azji – na przykład roller z różowego kwarcu albo kamień gua sha. Kupisz je w naszym sklepie:

 

5. Futae Compass Make-up Eyelid Brush

Dla wielu Azjatów pojedyncza powieka jest przyczyną kompleksów. Stąd ogromna popularność operacji plastycznych, które likwidują zbyt rozbudowany fałd skórny – w ten sposób można uzyskać efekt otwartego spojrzenia. Oczywiście azjatycki rynek beauty i dla tego zabiegu znalazł tańszy zamiennik – przyrząd do modelowania podwójnej powieki. Gadżet ma postać plastikowego „cyrkla”, którego jeden koniec przykłada się do policzka, a drugim „wyrysowuje” zagłębienie w powiece. Czy to działa? Pozostajemy sceptyczne. Na dodatek plastikowy rysik wygląda na dosyć ostry, co może skutkować uszkodzeniem powieki.

 

6. Maska wyszczuplająca twarz

Wygląda jak maska Hannibala Lectera, ale w rzeczywistości to azjatycki gadżet do wyszczuplania twarzy. Wykonany z rozciągliwej tkaniny, która podczas dłuższego noszenia daje efekt „sauny” i w ten sposób ma pobudzać spalanie tkanki tłuszczowej z policzków. Według zapewnień chińskiego producenta, regularne noszenie maski zbliży cię do azjatyckiego ideału piękna: kształtnej, drobnej baby face.

 

7. Nose shaper

Za jedyne 5 złotych na Aliexpress możesz kupić przyrząd do… wyszczuplania nosa. Azjatycki wynalazek ma czynić nos bardziej prostym i węższym. Według instrukcji należy nosić go 15-20 minut dziennie. Dostępnych jest kilka wariantów: od prostego, plastikowego klipsa, którym po prostu „spinasz” nos, po bardziej wymyślne kształty z wypustkami, które trzeba wkładać do nozdrzy. Skuteczność wątpliwa, a ryzyko szkodliwości dość wysokie – nie polecamy.

 

8. Wosk do modelowania twarzy

Jeśli chcesz mieć nowy, zgrabniejszy nos, kształtny podbródek albo bardziej wyraziste kości policzkowe – już nie musisz inwestować w operacje plastyczne ani implanty. Azjaci znaleźli mniej inwazyjny sposób: Ben Nye Nose & Scar Wax. To plastyczny wosk w cielistym kolorze, którym możesz wyrzeźbić dowolną część twarzy. Często widać go na azjatyckich tutorialach makijażowych, które pokazują jak całkowicie przetransformować rysy. W tym wideo zobaczysz próbkę jego możliwości: