Jeśli oczekujesz spektakularnych efektów odmładzających, a nie chcesz inwestować w inwazyjne zabiegi gabinetowe – tej jesieni musisz sięgnąć po retinol. „Badania dowiodły, że retinol zwalcza zmarszczki i plamy pigmentacyjne, jak również podkręca produkcję kolagenu i przyspiesza przemiany komórkowe, dzięki czemu cera staje się jaśniejsza i gładsza” – wyjaśnia amerykańska dermatolożka dr Anjali Mahto, autorka bestsellerowego poradnika „Skin Beauty. Biblia pięknej i zdrowej skóry”. Ze stosowaniem retinolu wiąże się jednak pewne ryzyko – to substancja, która dociera do głębokich warstw skóry i całkowicie ją przebudowuje. Ma to swoje niezaprzeczalne plusy, jak i minusy, czyli zwiększone ryzyko podrażnień. I mimo, że na rynku pojawiają się regularnie coraz nowocześniejsze formy retinolu, które działają znacznie łagodniej niż jego klasyczna postać, to nadal powinnaś przestrzegać kilku zasad jego stosowania. Oto 6 najważniejszych – weź je pod uwagę, zwłaszcza, jeśli jesteś początkująca.

1. Zacznij od niskich stężeń

Zaczerwienienie, pieczenie i schodząca skóra to częste skutki uboczne zbyt raptownego wprowadzenia retinolu do codziennej pielęgnacji. Początkowo musisz działać bardzo ostrożnie – po pierwsze, wybierz delikatną formę pochodnej witaminy A o niskim stężeniu. Przykładem może być aldehyd retinowy, czyli nowoczesna postać retinolu o 11 razy szybszym działaniu, która jednocześnie jest delikatna dla skóry. Ten składnik zawiera na przykład ostatni hit wśród beauty instagramerek, czyli Medik8 Crystal Retinal 1 – serum na noc, które stanowi bardzo łagodny wstęp do kuracji retinolem. W opcji typu low budget możesz postawić na klasyczne już serum The Ordinary Granactive Retinoid 2% in Emulsion, za które zapłacisz ok. 40 złotych. Dobrze sprawdza się na początek i nie wywołuje podrażnień – jego olejkowa konsystencja daje skórze komfort oraz nawilżenie. Spośród delikatnych preparatów z retinolem możesz wybrać też Estée Lauder Perfectionist Pro Rapid Renewal Retinol Treatment. Zawiera ok. 0,5% retinolu w bardzo przyjemnej, kremowej formule, która nie wysusza ani nie powoduje większych skutków ubocznych.

Medik8 Crystal Retinal 1, 233.19 zł/30 ml, Lookfantastic.pl

2. Stopniowo buduj tolerancję

Kolejna bardzo ważna zasada dotyczy częstotliwości stosowania retinolu. Aby skóra bez szwanku przetrwała pierwsze tygodnie kuracji, na początku aplikuj go co raz lub maksymalnie dwa razy w tygodniu. Najlepiej sprawdza się schemat:

  • 1-2 tydzień: aplikacja raz w tygodniu;
  • 3-4 tydzień: aplikacja 2 razy w tygodniu (z przerwą 3-dniową);
  • 5-6 tydzień: aplikacja 3 razy w tygodniu (z przerwą 2-dniową) – i tak do końca kuracji.

Stosując taki plan pielęgnacji, zminimalizujesz ryzyko skutków ubocznych. Ważne jest też, abyś na bieżąco obserwowała reakcję swojej skóry – jeśli przy nakładaniu kosmetyku z retinolem nawet 2 razy w tygodniu zauważysz nadmierne łuszczenie i podrażnienie cery, możesz znowu wrócić do schematu 1 raz na tydzień. Wcale nie musisz dążyć do nakładania go 3 razy tygodniowo, bo każda cera jest inna – jeśli twoja jest wrażliwa, możesz pozostać przy mniejszej częstotliwości. Pamiętaj jednak, że delikatne ściągnięcie czy pojawianie się „suchych skórek” to normalna reakcja skóry na retinol, więc dopóki nie czujesz wyraźnego dyskomfortu, wszystko jest pod kontrolą.

3. Nawilżaj, nawilżaj, nawilżaj

Łuszczenie się skóry podczas stosowania retinolu jest normalnym objawem – to znak, że cera gruntownie się przebudowuje. Temu procesowi towarzyszy jednak osłabienie bariery hydrolipidowej i ogólne ścieńczenie naskórka, który staje się bardziej wrażliwy. Dlatego podczas kuracji powinnaś szczególnie zadbać o dobre nawilżenie twarzy, szyi i dekoltu (ogółem tych miejsc, gdzie aplikujesz retinol). Najlepiej, abyś do swojej pielęgnacji wprowadziła serum z kwasem hialuronowym, które zapewni głębszym warstwom skóry nawodnienie, a także bogaty krem odbudowujący warstwę wodno-lipidową. Sprawdzi się na przykład bardzo chwalone przez internautki, naturalne serum Sensum Mare Algorich. Nie tylko głęboko nawilża, ale także łagodzi zaczerwienienia oraz daje skórze wyraźną ulgę. Idealnie wpisuje się w potrzeby suchej i podrażnionej cery wymagającej ukojenia.

Będziesz też potrzebować kremu, który zadziała jak łagodzący opatrunek przyspieszający gojenie się podrażnień – tutaj egzamin zdadzą kremy dedykowane skórze po zabiegach medycyny estetycznej, np. emulsja Avene Cicalfate Post-Acte czy Balsam SOS Embryolisse Cicalisse. Ten ostatni zawiera przyspieszający regenerację naskórka kwas aceksamowy w połączeniu z kwasem hialuronowym, witaminą E i aloesem.

Avene Cicalfate Post-Acte, 42,22 zł/40 ml, Superpharm.pl

Aby zminimalizować ryzyko podrażnień po retinolu, na 30 minut przed jego aplikacją możesz nałożyć nawilżające serum lub krem.

4. Codziennie nakładaj krem z SPF

Kuracja retinolem jest bezpieczna tylko wówczas, gdy w ciągu dnia stosujesz wysoką ochronę przeciwsłoneczną. I nie ma znaczenia, jaka jest aktualnie pora roku. Nawet jesienią i zimą słońce potrafi być na tyle ostre, że może wywołać poparzenia i przebarwienia na twarzy – tym bardziej, gdy za sprawą retinolu naskórek jest cieńszy i uwrażliwiony. W trakcie kuracji pochodną witaminy A nakładanie kremu z SPF 50 powinno stać się twoim codziennym rytuałem. Pamiętaj przy tym, że SPF zawarty w podkładach i kremach BB nie chroni dostatecznie przed promieniowaniem UV (musiałabyś nałożyć grubszą warstwę kosmetyku – a to jest wykluczone, jeśli chcesz, by makijaż wyglądał naturalnie).

5. Postaw na kosmetyczny minimalizm

Retinol nie lubi konkurencji – to składnik na tyle silny w działaniu, że lepiej nie łączyć go z innymi substancjami aktywnymi. A przynajmniej nie na początku kuracji i nie wtedy, gdy brakuje ci doświadczenia w jego stosowaniu. Retinolu nie powinnaś używać w tym samym czasie co:

  • kwasów AHA/BHA – obie substancje mocno ingerują w naskórek i go złuszczają, więc podrażnienie masz jak w banku;
  • witaminy C – w ostateczności możesz aplikować ją rano, a retinol wieczorem. To jednak połączenie dla zaawansowanych;
  • maści przeciwtrądzikowych – szczególnie tych z nadtlenkiem benzoilu czy innymi retinoidami do stosowania miejscowego (adapalen, tazaroten, tretynoina itd.).

Co istotne, retinol możesz bez obaw łączyć z kosmetykami zawierającymi kwas hialuronowy i niacynamid – te substancje będą miały wręcz łagodzący wpływ na podrażnioną skórę. Ogółem jednak postaraj się, żeby na czas kuracji pochodną witaminy A nie eksperymentować i trzymać się sprawdzonych preparatów nawilżająco-łagodzących.

6. Bądź cierpliwa

Retinol to długodystansowiec – nie da ci rezultatów po jednym dniu. Jeśli jednak wykażesz się cierpliwością i systematycznością, po 3 miesiącach zauważysz ogromną różnicę w kondycji swojej cery. Wspomniane 3 miesiące to minimalny czas kuracji. Skóra musi się przebudować, wytworzyć nowy kolagen i nowe komórki, które zastąpią stare. To długotrwały proces, dlatego nie zniechęcaj się po upływie 2 tygodni. Daj sobie czas, aplikuj retinol regularnie i traktuj swoją skórę z delikatnością – rezultaty cię zaskoczą.

Czytaj więcej: Retinol dla początkujących - jak zacząć go stosować? Jakie kosmetyki wybrać?