1. Torebka bagietka 

Pod koniec lat 90. nosiła ją serialowa Carrie Bradshaw, na początku nowego stulecia  wielokrotnie widywano z nią Paris Hilton, a dziś z tym dodatkiem nie rozstają się najbardziej stylowe redaktorki i modowe influencerki nie tylko w Paryżu (choć na to wskazywałaby nazwa, pod którą zasłynęła), ale i na całym świecie. Wąskie, długie i zawieszone na krótkim pasku torebki inspirowane kultową Fendi Baguette (wiedziałyście, że jej premiera odbyła się już 22 lata temu?) to najpopularniejszy dodatek sezonu jesień-zima 2019/2020, który tylko w tym tygodniu wypatrzyłyśmy na wszystkich profilach naszych ulubionych insta minimalistek. 

Chociaż najchętniej uzupełniłyśmy jesienną garderobą o akcesoryjny klasyk od Fendi (ok. 2400 €) albo słynną sadle bag (3190 €), czyli jego współczesną interpretację autorstwa Marie Grazie Chiuri, tym razem na listę zakupów wpisujemy kilka znacznie bardziej przystępnych cenowo alternatyw. Wśród modeli, na które warto zwrócić uwagę podczas najbliższych zakupów wyróżniłybyśmy między innymi polską it bag zaprojektowana przez Zofię Chylak, skórzaną bagietka o krokodylej fakturze z & Other Stories i lakierowaną kopertówkę do noszenia pod pachą z nowej kolekcji Mohito. 

2. #slouchy

80’s are back! Na ulicach znów królują wielkie marynary, kolorowe kurtki o sportowym charakterze, a nawet jaskrawe legginsy z lycry. W sezonie jesień-zima 2019/2020, nieco na przekór, bo w interpretacji modowych minimalistek, do łask wracają też kozaki z charakterystycznie marszczoną cholewką, które na pewno kojarzycie z rodzinnych albumów przypominających o licealnych czasach waszych mam. Teraz na wybiegach lansują je między innymi Isabel Marant i Anthony Vacarello, na Instagramie z kolei znana z efektownych zestawów łączących klasykę z najnowszymi trendami stylistka Pernille Teisbaek. 

Jeśli najmodniejszych tej jesieni kozaków nie uda wam się wyszperać na strychu, czy dnie szafy rodziców, zerknijcie poniżej. Zebrałyśmy kilka par, które doskonale oddają estetyczny klimat wyrazistych lat 80. Pozwolą wam stylowy wkroczyć w nowy sezon, a dzięki swojej ponadczasowości, przechodzić w nich jeszcze (co najmniej) kilka następnych. 

3. Łańcuchy w kolorze złota 

W modzie wszystko wraca – nikt nie ma chyba co do tego najmniejszych wątpliwości. Po najbardziej pożądaną biżuterię sezonu wystarczy więc zajrzeć na dno szuflady z ozdobami kolekcjonowanymi przez kilka ostatnich lat. Szukajcie tam grubych, masywnych łańcuchów w kolorze złota przypominających te, które podczas swoich pokazów na jesień i zimę 2019/2020 lansowały najważniejsze domu mody z markami takimi jak Bottega Veneta, Marni, Oscar de la Renta, czy Moschino na czele. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez OLIVIA KIJO (@oliviakijo) Paź 3, 2019 o 4:55 PDT


Olivia Kijo „więzienną” biżuterię nosi przede wszystkim na nadgarstkach, Bettina Looney wykorzystuje ją do podkreślenia talii (wiążąc na długich płaszczach albo oversize’owych marynarkach) a Cecile Krog pozłacane łańcuchy zakłada na szyję jako alternatywę dla subtelnych łańcuszków z geometrycznymi zawieszkami. 

4. à la Bottega Veneta 

Modną alternatywą dla wspomnianych już kozaków typu „slouchy” są buty z nowej kolekcji najbardziej pożądanej marki sezonu – Bottega Veneta. Chodzi o model będący wizualnym miksem brytyjskiej elegancji i charakternego grunge’u, czyli połączenie sztybletów z ciężkimi workerami. W swojej garderobie mają je już m.in. Jessica Mercedes i Xenia Adnots.

Za oryginalną parę trzeba zapłacić ok. 3 779 zł, na szczęście naprzeciw nam i naszym portfelom wychodzą popularne sieciówki. Spokojnie, niemalże identyczne kupicie w Zarze , czy Topshopie za mniej niż 10% tej ceny. 

Czytaj też: Te najmodniejsze buty na jesień 2019 lansuje słynny dom mody. Kupicie je w każdej sieciówce

5. Zamiast szalika 

Popularne influencerki dbają nie tylko o względy estetyczne (chociaż do tych z pewnością przykładają największą wagę), ale także praktyczny wymiar komponowanych przez siebie stylizacji. Na Instagramie portugalskiej it girl (którą znajdziecie pod nazwą @deborabrosa) wypatrzyłyśmy sprytny trik, który efektownie podkręci każdą jesienną stylizację, a na dodatek sprawi, że na pewno nie zmarzniecie. 

O czym mowa? Następnym razem, wychodząc z domu, zamiast po szalik sięgnijcie po ulubiony sweter albo szarą bluzę swojego chłopaka i zawiążcie je asymetrycznie na szyi – „efekt wow” gwarantowany!

Sprawdź też: 5 jesiennych stylizacji z szarym swetrem w roli głównej, w których mamy ochotę przechodzić cały sezon