Odwodnienie i sucha skóra to dwie przypadłości, które łatwo pomylić. Jaka jest różnica? Sucha skóra to typ cery zaprogramowany genetycznie lub nabyty z czasem (np. z wiekiem). W tym przypadku problemem jest niedostateczna produkcja naturalnego sebum, który zatrzymuje wilgoć w głębszych warstwach skóry. Odwodnienie to coś zupełnie innego – to przejściowy objaw (choć nierzadko utrzymuje się wiele miesięcy!), który może dotyczyć posiadaczek każdego typu cery, nawet tłustej i trądzikowej. Jego przyczyną jest niedobór wody. Komórki twojej skóry są po prostu spragnione wilgoci i wołają o zastrzyk nawilżenia. Nie każda z nas wie, jak go dostarczyć, a co gorsza – sama pogłębia problem stosując niewłaściwe kosmetyki albo źle wykonując czynności pielęgnacyjne. Jakie błędy popełniamy najczęściej?

Błąd nr 1. Za mocno oczyszczasz twarz

To główna przyczyna odwodnienia skóry. Prawidłowe oczyszczanie cery jest kluczowe dla zachowania jej w dobrej kondycji, ale w tym aspekcie bardzo łatwo przesadzić. Grzech numer jeden to mycie twarzy mydłem. Nawet najbardziej naturalne, wegańskie mydła działają na skórę jak wysuszający zdzierak, który całkowicie ją wyjaławia i niszczy naturalną barierę ochronną. „Mydło ma pH pomiędzy 9 i 10, przez co bardzo negatywne oddziałuje na skórę” – wyjaśnia dr Barbara Sturm, ulubiona dermatolożka gwiazd, i dodaje, że właściwe oczyszczanie polega na stosowaniu łagodnych produktów myjących, które nie zmieniają naturalnego pH cery na zasadowe. Powinny być pozbawione silnych detergentów, takich ja SLS (Sodium Lauryl Sulfate) i SLES (Sodium Laureth Sulfate), mocnych zapachów oraz alkoholu. Najlepiej, aby miały właściwości myjące i nawilżające jednocześnie – na przykład CeraVe Nawilżająca emulsja do mycia, La Roche Posay Effaclar H albo Łagodna pianka oczyszczająca Norel dr Wilsz. Ta ostatnia ma neutralne pH 5,5 przyjazne skórze i wzbogacona jest o łagodzące ekstrakty z nagietka oraz mydelnicy lekarskiej. Pozostawia skórę czystą, a jednocześnie miękką i ukojoną.

Jeśli wolisz bardziej żelowe formuły, sprawdzi się hipoalergiczny i ekologiczny żel do mycia twarzy Derma Rinse Gel. Bazuje na delikatnych detergentach pochodzenia naturalnego (Coco Clucoside), nawilżającej glicerynie i ekstrakcie z aloesu. Nie zawiera zapachów ani barwników.

Jeżeli nosisz makijaż, oczyszczaj cerę dwuetapowo – najpierw rozpuszczając zalegający na twarzy podkład olejkiem myjącym lub mleczkiem, a następnie domywając resztki zanieczyszczeń kosmetykiem z łagodnymi detergentami.

Błąd nr 2. Za rzadko (lub za często) złuszczasz skórę

W obu przypadkach cera może reagować silnym odwodnieniem. Dlaczego?

Jeśli za rzadko przeprowadzasz złuszczanie, gromadzące się na powierzchni skóry martwe komórki blokują wchłanianie składników nawilżających i uniemożliwiają dotarcie im do jej głębszych warstw. W przypadku, gdy zbyt często sięgasz po kosmetyki złuszczające, niszczysz naturalną barierę ochronną cery, bo nie ma ona czasu, by w pełni się zregenerować. Przez to szybciej traci wilgoć i staje się sucha.

Jaka częstotliwość złuszczania będzie optymalna? Każda skóra jest inna, ale kosmetolodzy i dermatolodzy zwykle zalecają jeden peeling na tydzień. To odpowiednia dawka, jeśli masz cerę suchą, mieszaną albo wrażliwą. W przypadku tłustej, łojotokowej i z zaskórnikami – złuszczaj się co 3-4 dni.

Sprawdź: Jak często robić peeling, aby cera wyglądała zdrowo?

Błąd nr 3. Nie używasz kosmetyków nawadniających

Przy cerze odwodnionej, stosowanie samych kremów nawilżających nie wystarczy. Jak podpowiada sama nazwa problemu, w skórę trzeba „wtłoczyć” wodę. Jak? Poprzez stosowanie produktów z humektantami. Humektanty wiążą wilgoć w komórkach skóry, przez co cera staje się bardziej jędrna, gładka i elastyczna. Do tej grupy składników należy przede wszystkim niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, a także gliceryna, peptydy, miód, aloes. Najlepszym sposobem na dostarczenie ich skórze jest wybór dobrego serum nawadniającego, na przykład Collistar Hyaluronic Acid, Apot.Care Hyaluronic serum albo Indeed Labs Hydration Booster.

Serum stosuj po umyciu twarzy, pozwól mu się wchłonąć, a następnie od razu nałóż na skórę krem lub olejek. Kosmetyki tego typu działają okluzyjnie, tzn. tworzą warstwę, która „zamyka” wilgoć wewnątrz komórek i nie pozwala jej uciec. To niezbędny krok w twojej pielęgnacji, w przeciwnym razie serum humektantowe, które zaaplikowałaś wcześniej, nie nawodni głębszych warstw skóry. W przypadku suchej cery wymagającej ujędrnienia najlepiej zadziała olejek, np. Oio Lab 7 Wonders. Kuracja jest mieszanką 7 organicznych, pozyskiwanych zaawansowanymi metodami laboratoryjnymi ekstraktów roślinnych, które działają przeciwstarzeniowo i wygładzająco.

Przy cerze tłustej lub trądzikowej wybierz krem w postaci lekkiego żelu lub emulsji, który domknie pielęgnację, a jednocześnie nie spowoduje zatkania porów. Odpowiedni będzie np. Mario Badescu Oil Free Moisturizer (do jego stosowania przyznała się Zendaya) albo naturalny, lekki krem nawilżająco-rewitalizujący Clochee. Działa on antyoksydacyjnie, przeciwzmarszczkowo i dodatkowo wzmacnia naczynka krwionośne.