W marcu tego roku świat obiegła informacja o tym, że 16-letnia Greta Thunberg jest jedną z 301 osób nominowanych do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla. Nastolatka to szwedzka aktywistka i założycielka ruchu Youth Strike for Climate, który działa na rzecz klimatu. 20 sierpnia 2018 roku 16-latka zamiast pójść do szkoły, rozpoczęła protest pod budynkiem szwedzkiego parlamentu. Dziewczyna miała ze sobą z transparent Skolstrejk för klimatet (tłum. strajk szkolny dla klimatu). Od tej pory, co piątek opuszcza zajęcia, żeby protestować przed Riksdagiem. Jednoosobowy strajk Grety Thunberg zmobilizował do działania młodzież na całym świecie, w tym w Polsce. 15 marca polska młodzież "wagarowała dla planety", o czym pisaliśmy TU. Kilka dni temu polskie media poinformowały, że mamy naszą własną Gretę Thunberg. 13-letnia Inga Zasowska tak jak Szewdka pojawiła się pod Sejmem z transparentem "Wakacyjny strajk klimatyczny".

Pierwszy dzień Wakacyjnego Strajku Klimatycznego. Będę kontynuować strajk w piątki do końca lipca. Dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierają. Zachęcam do przyłączenia się. - napisała na swoim Facebooku. 

Co ciekawe, zaangażowanie nastolatki w sprawy dotyczące nas wszystkich nie spotkało się z pozytywnym odbiorem ze strony prawicowych ugrupowań politycznych i publicystów. Dorośli (warto dodać mężczyźni) ją zhejtowali... Marek Józefiak z Greenpeace'u nie krył oburzenia i na swoim Twitterze zastanawiał się, co powoduje, że dorośli faceci wyżywają się na bezbronnym dziecku: